Temat: Zasiłki rodzinne w Niemczech
Witam! Właśnie przyjechałam od męża z Niemiec bo byłam na urlopie. Załatwiłam
również sprawę związaną z zasiłkiem rodzinnym na moje drugie dziecko któremu
wstrzymano zasiłek z powodu 18 lat. Dostarczyłam druk E-401 który ściągnęłam z
Internetu syn wypełnił w szkole do której uczęszcza i zaniosłam do oddziału
zasiłkówrodzinnych w Niemczech. Przyjęli i męzowi wyrównają w przyszłym
miesiącu. Były na postach pytania ile my czekaliśmy na rodzinne. Otóż 1/2 roku
od złożenia dokumentów. Ważne jest prócz druków unijnych do zasiłkówrodzinnych
zaświadczenie o tym że nie pobiera się zasiłkurodzinnego w Polsce. Dla Niemców
ważna jest bardzo czytelna sytuacja rodziców odnośnie tego czy osoba zostająca w
Polsce pracuje -to zaświadczenie o tym że od dnia złożenia wniosku w Niemczech
prac8uje nadal, jęzeli nie pracuje to zaswiadczenie z Bezrobotnego o okresie bez
pracy. Nie trzeba podawać dochodów tylko okresy czy się pracuje czy też nie.
Dokumenty sa załatwiane w Polsce i urząd odsyła sam do Niemiec. Wywietl wicej postw z tematu



Temat: będa podwyżki zasiłków rodzinnych
będa podwyżki zasiłkówrodzinnych
w niemczechzasiłekrodzinny na dziecko wynosił 160euro,od 1kwietnia
wzrósł do 200 bo ich rząd zacheca do zakładania rodzin poniewaz mają
obawy że za kikadziesiat lat niebędzie młodziezy i u nas w naszym
szarym kraju też dbaja o to i każą 5-latkom zaczynać szkołe bo maja
te same obawy co sąsiedzi z ta tylko różnicą że u nas zasiłek wynosi
40 złotych na dziecko czyli przez cały rok dostajemy tyle co tam na
miesiąc,dajmy mądrej kaczce ten zasiłek i niech on sprubóje wychować
za te pieniadze psa,badż też kota bo pies zdechnie z
głodu,ewentualnie małą rodzinke kaczek,zawsze coś darmo zerzrą Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Błagam o pomoc!!! O rade!!!
Błagam o pomoc!!! O rade!!!
Mam ogromną prośbę do Was kochane!!! Jestem Tutaj nowa!!! Mam dziecko z
obywatelem niemieckim. Mam zasądzone alimenty w wysokości 192euro. Ale od
zapadnięcia wyroku nie otrzymałam ani grosza!! Nie mam żadnych zasiłków
rodzinnych z Niemczech. Co mogą zrobic?? Gdzie napisać o pomoc??? Pomóżcie!!!
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: PiSiory , to sie nazywa becikowe
biedni z niskimi dochodami po wprowadzeniu reformy zasilkowrodzinnych w
Niemczech traca ,sredniozamozni ,bogaci zyskuja
nie chca aby bidota sie mnozyla :o Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Zasiłek rodzinny w Niemczech
Zasiłekrodzinny w Niemczech
Czy któraś z mam orientuje sie w zasadach przyznawania zasiłków
rodzinnych w Niemczech?
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Polak mysli jak Turek
Polak mysli jak Turek
Pewna pani pyta redakcję ( Polska Dziennik Bałtycki, 16 października
2007) przedstawiając swoją sytuację rodzinną - Mam trójkę dzieci.
Mąż przez kilka miesiecy w roku pracuje w Niemczech. Zbiera owoce,
pomaga przy wykopkach i w szkółce drzewek ozdobnych. Czy możemy
starać się o niemieckizasiłekrodzinny?
Redakcja - Do niedawna Niemcy odmawiali pracownikom sezonowym
zasiłkurodzinnego dla dzieci. Pod naciskiem Brukseli Bundestag
skreślił z ustawy ograniczenia. Skorzysta na tym już w tym roku 300
tys. Polaków i około miliona polskich dzieci. Dziwny rozdział -
Polacy i dzieci polskie. Ale w śródtytule napisano rozsądniej - Z
zasiłku na dzieci może skorzystać w Niemczech 300 tys. rodzin. I
dalej - W Niemczechzasiłekrodzinny wynosi niemal 2 tys. E rocznie.
Rodzic może otrzymać zasiłek na każde dziecko, które uczy się i nie
skończyło 27 lat, nawet jeśli mieszka w Polsce. Zachęcam do starania
się o ten zasiłek, który w przypadku rodziny z trojgiem dzieci
wyniesie ponad 4 tys. zł.

Podczas czytania tej porady przemknęły mi przed oczyma liczne
interwencyjne programy ukazujące biedę polskich wielodzietnych
rodzin - matka obłożnie chora, ojciec bezrobotny (bo nie ma pracy w
okolicy) i kilkoro dzieci, często także z rozmaitymi chorobami (bo
jak Los się uprze, to zwykle takie rodziny są nie tylko
wielodzietne, słabo wykształcone, ale równiez bezrobotne i
chorowite). I tu otwiera się niemieckie eldorado dla takich polskich
rodzin! Zamiast biadolić na Los i na niezaradny rząd, niech jedno z
rodziców wybierze się do Niemiec i niech przez parę miesięcy a to
pozbiera owoce, a to drzewka niech przesadzi, a to liście pograbi.
Już za samą robotę weźmie więcej niż dyplomowana pielęgniarka czy
nauczycielka w Polsce, które uczyły się wiele lat i trwały na swoim
zawodowym stanowisku pracy. A do tego zasiłek jako prezent od Unii
(w tym przypadku od państwa niemieckiego). Nie zapominajmy, że w
Polsce są osoby, które wspomniane 4 tys. zł otrzymują jako rentę w
ciągu całego roku.

A jeśli do Niemiec pojedzie rodzic, który ma dzieci (liczbowo) w
okolicach tuzina? To Niemcy więcej wydadzą na zasiłki niż zapłacą za
pracę... Takim rodzicom polskie władze powinny wydawać paszporty za
darmo i nasyłać na nich urzędników namawiających do wyjazdu, choć na
parę miesięcy. No i kredytować wyjazd przynajmniej do granicy, czyli
do bram raju na Ziemi. Sporo budżet zaoszczędzi na zasiłkach dla
polskiej dziatwy oraz na pomocy socjalnej dla biednych rodzin. Niech
Niemcy płacą, skoro są frajerami. Sądy rodzinne powinny w trybie
ekspresowym załatwiać adopcje. Jeśli ktoś ma gromadkę własnych
dzieci i przymiera głodem, to niech ekspresowo zaadoptuje kolejnych
kilkoro pacholąt, np. brata, siostry lub sąsiada i jedzie
pielęgnować rabatki. Dzieci i tak pozostaną z własnymi rodzicami,
ale skoro można wyssać aż tyle europów z bogatego unijnego państwa,
to dlaczegóż by nie? W końcu instytucja fikcyjnych małżeństw i
rozwodów jest znana w Polsce i przynosi zyski, to dlaczegóż by nie
przećwiczyć nowych możliwości? Zwłaszcza, że za rozwodowe machloje
przelewamy złotówki w obrębie kraju, a w omawianym projekcie do
Polski wpłyną dodatkowe środki z zewnątrz. Polska zaradność? Już
lepiej taka, niż inna polska specjalność - wjeżdżanie kradzionym
autem w witrynę jubilera.

Parę dni temu pokazano Polaka, który pięknie grał na pianinie.
Sprzątał w londyńskim kościele, ale jak pograł na organach, to go
odkryto i zrobił się sławny. Pewnie będzie robił to, co lubi i umie
najlepiej. Ale co wstydu przyniósł Polsce, to jego (i nasze).
Europejskie media mniej lub bardziej przyjaźnie nagłośniły tę
sprawę. Ile Polek i Polaków przynosi wstyd Polsce? Kilka miesięcy
temu słynna siłaczka sortowała brytyjskie śmieci. Żadna praca nie
hańbi? Jeszcze za komuny wyjechała na Zachód pewna rodaczka, która
również sprzatała, ale u milionera. Okazało się, że zna się na
sztuce (była po historii) i facet zmienił jej etat na bardziej
eksponowany. Na koniec awansowała jeszcze bardziej wychodząc za
niego za mąż. Po śmierci męża, po procesie z jego rodziną i po
umiejętnym lokowaniu pieniędzy jej majątek oszacowano na prawie 3
mld dolarów (2004). Mało co, a kupiłaby Stocznię Gdańską.

Dlaczego te przykłady i wyzłoszczenia? Bo świat należy do ludzi
odważnych, zaradnych i zwykle cwanych. A nie do nauczycieli,
funkcjonariuszy, urzędników, techników czy lekarzy, którzy szarpią
się w robocie, czy to już w dawnej PRL, czy to już w obecnej RP, w
których po 30 latach pracy nie mają jeszcze średniej
krajowej,ale "za to" mają rokowania na kiepską emeryturę. Przecież
nie wyjadą za miedzę i nie będą rozpoczynać kariery po
pięćdziesiątce i od starania się o zasiłek dla dzieci (choćby i
studiujących)... Ale skoro rozrzutne państwa chcą uczestniczyć w
pomocy dla polskich dzieci i to nie nie ujmuje ani polskim
obywatelom, ani polskim urzędom...

Wywietl wicej postw z tematu



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  zasiłek rodzinny w Niemczech
Wywietlono wypowiedzi znalezione dla frazy: zasiłek rodzinny w Niemczech