Temat: jeszcze jedna prośba :)
Elawal, coś ty taka cięta na te Kajetany ? zrobiły ci coś ? Kobieto
wyluzuj. Siejesz tylko zamęt i strach dla innych rodziców. Uczepiłaś
się tego TK i jakis tam znalezionych przypadków w internecie. A
pomyslałaś, że w każdej "plotce" jest troche prawdy ? Mówisz o Hani.
Owszem Hania miała TK i było napisane , że sa tam widoczne zmiany
zapalne. I co? I włanie to, że profesor oczyśćił uszko ze stanu
zapalnego i kazał czekać az wszystko będzie dobrze. Wówczas dopiero
będą wszczepiać implant. Uważasz, że źle zrobił ? A co miał
implantować dziecko ze stanem zapalnym ucha? Albo to zostawić, kto
miałby to niby zrobić ? Wiesz gdyby faktycznie zależało im na
zbijaniu kasy. To owszem pewnie by tak zrobili. A tak, na spokojnie
po wyleczeniu dziecko bedzie operowane ponownie. Fakt, dla matki i
dziecka to podwójny stres ale coś trzba było zrobić, czyż nie?
Zarzucasz , że rodzice nie mają prawa wyboru modelu implantu. A
przepraszam czy ty masz tak fachową, medyczną wiedze na ten temat
zeby podejmowac tak wazne decyzje ? czym byś sie kierowała,
nowościa, kolorem ? To nie pacjenci decydują o modelu np. zastawki
serca itp. My pacjenci musimy mieć zaufanie do lekarzy. W koncu to
oni sa tu specjalistami a nie my. Gdyby tak każdy był sceptycznie
nastwiony do lekarza to powinniśmy sami sie leczyć.
Wspominasz róznież, że w Kajetanach jest więcej przypadków
zaniedbań. Skoro tam jest najwięcej wszczepów to i więcej się może
zdarzyc zaniedbań. Proste. Wychwalasz Poznań. A co tam wszystko jest
takie super, hiper ? NIEWIERZE !!!! wszedzie zdarzaja sie wieksze
lub mniejsze zaniedbania.
W każdym badz razie. Ja zawsze i wszedzie bede pozytywnie
wypowiadała się na temat Kajetan. Bo nie mam powodu aby na nich
psioczyć. Byłam tam na kwalifikacji. Przez 2 dni zrobiono mojej
córce mnóswto badań. Bardzo dobrze się nami zaopiekowano. Pani
psycholog i logopeda były cudowne. Ciepłe, miłe i bardzo serdeczne.
Psychicznie podniosły mnie na duchu. Inni ludzie, tez przemili.
Opieka lekarska, fachowość obsługi medycznej oceniam bardzo wysoko.

Dodam, że przed wszczepieniem implantu mieliśmy wizyte u psychologa,
legopedy, były robione rózne badania słuchu, elektrostymulacja, ABR.
Kazali zrobic TK, morfologie. I wszystkie te wyniki badań ogladali
przed operację. Tak więc TK nie był robiony na odczepnego.

Z czysrtym sumieniem polecam osrodek w Kajetanach.
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: co o tym myslicie????
Mnie sie wydaje, ze implant jednak chroni - jesli wogole mozna uzyc takiego
slowa- przed miganiem. Po prostu maluchy z implantem szybko ucza sie mowic i
nie trzeba uczyc ich jezyka migowego. Slysza i rozmawiaja nawet jesli to
slyszenie jest inne od naturalnego - chociaz pewnie tylko osoba z implantem,
ktora utracila sluch pomglaby sie w tej kwestii wypowiedziec.
Chyba lepiej, zeby dziecko slyszalo i rozumialo ludzi, ktorzy do niego mowia -
obcych ludzi, ktorzy w wiekszosci nie znaja jezyka migowego. Pomijajac rozmowe
to chyba warto tez, zeby dzieci slyszaly naturalne dziwieki, ktorymi jestesmy
otoczeni. Nie wspominajac juz o takiej sferze zycia jak muzyka.
Nie rozumiem tez pogladu, ze implanty to polityka i biznes. Wydawalo mi sie, ze
naleza do sfery medycyny tak jak zastawkiserca, protezy nog czy wiele innych
medycznych wynalazkow majacych na celu poprawe jakosci zycia ludzi z
konkretnymi problemami. No i przeciez nie sa obowiazkowe.
Jesli chodzi o dzieci i podejmowanie decyzji przez rodzicow to chyba jasne jest
dla kazdego, ze cztery pierwsze lata zycia dziecka sa decydujace jesli chodzi o
rozwoj mowy. Jesli dziecko nie slyszy to nie nauczy sie mowic. A w tym wypadku
nie da sie czekac do osiemnastki, bo wraz z koncem okresu dojrzewania konczy
sie mozliwosc nauczenia jezyka. Jesli dziecko ma sznse slyszec i nauczyc sie
mowic, to odbieranie mu tej szansy jest absurdem i okrucienstwem ze strony
rodzicow. Nie sadze, zeby wielu sie na to zdecydowalo. Chyba lepiej zeby
dziecko bylo w stanie zareagowac na swoje imie wolane przez kolege na podworku
niz ograniczalo swoje kontakty do osob nieslyszacych, ktore uzywaja jezyka
migowego.
Spotkalam rok temu u audiologa w Stanach starszego pana, ktoremu zalozono
implant po utracie sluchu i otoz ten pan na pytanie jak slyszy teraz
powiedzial, ze czuje sie tak jakby sie na nowo narodzil. A wiec chyba nie jest
tak zle slyszec z implantem. Medycyna idzie na przod, implanty sa coraz
mniejsze i lepsze i pewnie za kilka lat nikt sie nie bedzie zastanawial czy
zakladac implant. Pytanie bedzie raczej jakiej firmy i w jakim kolorze.
p.s. owszem mozna i bez implantu ale jesli wybor bylby miedzy kompletna
gluchota a implantem to ja wybralabym implant, bo uwielbiam muzyke klasyczna, a
tego sie nie da przekazac miganiem
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: przewód Botala - szmery w sercu
Balonikowanie to rozszerzenie zwężonego naczynia, aorty lub zastawkiserca przy
pomocy balonika wprowadzonego serca przy pomocy cewnika. Cewnik wprowadza się
przez tętnice udową lub szyjna. U dzieci głównie przez udową.
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Wkładka - antykoncepcja. POLECACIE?
Wklejam z jednej ze stron:

Wkładka wewnątrzmaciczna

Zwana też spiralą lub sprężynką. Jest to miękka, plastyczna kształtka, którą
lekarz umieszcza w macicy. Spirala swoimi "ramionami" rozpiera się w jamie
macicy, powodując zmiany w błonie śluzowej i w jajowodach. Zmiany te
zapobiegają zapłodnieniu komórki jajowej lub zagnieżdżeniu się zarodka. Spiralę
zakłada się najczęściej podczas miesiączki, gdyż wtedy szyjka jest w naturalny
sposób otwarta. Spirale wykonane są z tworzywa pokrytego miedzią lub srebrem.
Jony tych metali mają działanie plemnikobójcze. Wkładkę zmienia się co kilka
lat, jest więc stosunkowo tanim środkiem antykoncepcyjnym. Nie zaleca się
spirali kobietom, które nie rodziły.

Przeciwwskazania:
podejrzenie ciąży;
stany zapalne dróg rodnych;
krwawienie z dróg rodnych o nieznanym pochodzeniu;
uczulenie na budulce spirali;
nieprawidłowa budowa anatomiczna macicy;
wszczepiona sztuczna zastawkaserca;
ciąża pozamaciczna w wywiadzie.
Zalety:
łatwa dostępność;
wysoka skuteczność;
brak wpływu na aktywność seksualną;
można stosować podczas karmienia piersią.
Wady:
możliwość występowania nieprawidłowych krwawień;
możliwa bolesność przy zakładaniu lub usuwaniu;
ryzyko poronienia przy zajściu w ciążę;
ryzyko nasilenia stanów zapalnych.
Skuteczność spirali wynosi ponad 98%. Po porodzie spiralę można założyć po 6
tygodniach, po cięciu cesarskim powinno się odczekać 3 miesiące.

Na rynku dostępne są wkładki, które uwalniają hormony (progestageny),
powodujące zanik błony śluzowej macicy. Ma to znaczenie terapeutyczne w
przypadku kobiet, u których wcześniej stwierdzono przerost błony śluzowej
macicy lub krwotoczne miesiączki. Stosowanie spirali może być traktowane
również jako uzupełnienie terapii hormonalnej. Większość kobiet używających
wkładkę uwalniającą hormony, na czas jej stosowania przestaje regularnie
miesiączkować.

Jak to będzie wyglądać w praktyce u Ciebie? Dowiesz się jeżeli ją założysz, u
każdej kobiety jest inaczej
Cena zależy od miasta 150-350zł. Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Haemophilus Parainfluenza
wymaz, rzeczywiscie powinien powtorzyc. BEzwzglednie.
a te uszkodzenia, niestety, powstaja wlasnie w tak wczesnych latach ,konczy
sie naroslami i niedomykalnoscia zastawekserca.
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Jak poznac czy dziecko jest GENialne?
azoorek napisała:

> do maksimum:
> no tu sie nie zgodze. O ile sie dobrze orientuje we wszystkich reklamach mlek
> dla dzieci, producenci sie chwala, ze jest bardzo zblizone do mleka matki.

To jest oczywiscie reklama,zeby przyciagnac tych,ktorzy nie wierza,ze sztuczne
moze byc tak samo dobre jak naturalne.
A jak wytlumaczysz ludziom,ze sztuczna zastawkaserca jest lepsza od naturalnej?
Genetycznie modyfikowana zywnosc tylko dlatego znalazla sie na rynku,ze jest
lepsza od naturalnej.

> Wiec nie jest takie samo.

Wcale to nie znaczy,ze nie jest lepsze.

> Zreszta wszystkie rewelacje, ktore pojawiaja sie w mlekach
> sztucznych (np. ostatnio probiotyki) sa wynikiem badan nad skladem mleka
> naturalnego. Dlatego sklad mleka sie rozni od tego sprzed dziesieciu lat i
> bedzie sie roznil od tego za 10 lat, bo sie okaze, ze jest niedoskonaly i cos
> tam nowego odkryto w mleku naturalnym.

To sie tez zgadza,ale sprawa bedzie wygladac tak samo jak leczenie ziolami,a
zastosowanie antybiotykow.Mozna sie leczyc naturalnie,bez przyjmowania do
swojego organizmu roznego rodzaju"chemii" ale w nowoczesnym swiecie nie ma
leczenia bez "chemii".
Kosc po zlamaniu,tez sie sama zrosnie naturalnie,ale lepiej skladane sa przez
fachowcow,ktorzy korzystaja z roznych rentgenow itd.

> Ja akurat karmilam dlugo moim mlekiem
> (ponad 1,5 roku), bez podawania innych mlecznych rzeczy przy ograniczonej
> diecie dziecka. I naprawde nie bylo zadnych problemow, wiec skladem troche
> odbiega od wody.

www.foodsci.uoguelph.ca/dairyedu/chem.html
Nie zapominaj,ze sklad mleka jest uzalezniony od stanu zdrowia i odzywiania
dajacej mleko.Jesli matka jest chora,pali,pije lub cpa to jej mleko jest
niewiele warte.Formula natomiast jest zawsze taka sama.
Poza tym jesli matka jest znerwicowana,to dziecko to odbiera i lepiej zeby bylo
karmione przez kogos spokojnego.
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Nowy artykuł na stronie


"Krystyna *Opty*" <kryst@view.plwrote in message Nie Pszemolu, to nie jest śmiechu warte.Wady wrodzone mogą
powstawać na dwóch etapach:

1.  Płód może wadę odziedziczyć już po matce/ojcu, czy dalszych
przodkach i zapis tej wady jest już przekazany i powielany replikacją na
etapie  z a p ł o d n i e n i a . I wtedy, nawet mimo właściwego odżywiania
się kobiety ciężarnej - płód i tak tę wadę będzie miał i będzie się ona ,w
dalszym  życiu płodowym, przez dalsze podzialy komórkowe z replikami tego
defektu - powielać. Tę wadę może jedynie zniwelować wiele następujących po
sobie pokoleń  p o d   w a r u n k i e m  właściwego odżywiania każdego
pokolenia i na każdym etapie rozwoju (w życiu płodowym też).

2. Innym, późniejszym etapem powstania wady (mimo  b r a k u   wady komórki
macierzystej) w procesie rozwoju płodu,  jest etap podziałów komórkowych.
Pierwotny zapis był dobry, ale z braków substancji odżywczych i  b u d u l c
o w y c h (a takim jest białko wysokiej jakości) które bierze czynny udział
w procesie replikacji i niedobory tego budulca powodują niedokładną
replikację, która się dalej powiela już
 z tym błędem.  : (

I takie wady są stosunkowo łatwe do usunięcia, wystarczy , by przyszłe matki
właściwie się odżywiały.  : )

W czasach głębokiego socjalizmu budowlańcy np. z budowy, na której pracowali
, kradli cement, co miało swój bezpośredni wpływ na jakość budynku , ale to
n i e  a r c h i t e k t   narysował zły projekt, to etap
r e a l i z a c j i  miał wadę.


Nie musisz do mnie pisać "tłustym drukiem"... z czytaniem nie mam problemów.
A teraz druga sprawa - czy czytałaś COKOLWIEK na temat mutacji genetycznych?
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że nawet perfekcyjnie zdrowy materiał
genetyczny może na drodze przypadku uledz modyfikacjom, które mogą mieć
dobre albo złe konsekwencje? Właśnie te mutacje niejaki Darwin ocenia jako
powód ewolucji: zmutowany organizm przeżywa i staje się początkiem nowego
pnia na drzewie ewolucji albo nie przeżywa i umiera wraz ze swoim zmienionym
garniturem genów nie przekazując go następnym pokoleniom...
Sądzę, że niektóre wady serca mogą być właśnie efektem takiej przypadkowej
mutacji, zaburzenia podziałów komórkowych i stanie się to przyczyną choroby
niezależnie od sposobu odżywiania się czy materiału genetycznego rodziców.
Tak jak w najlepszej nawet fabryce produkującej masowo buty zdarzy się raz
na jakiś czas bubel którego należy odrzucić do kosza tak samo w przyrodzie,
tej wielkiej fabryce życia, może zdarzyć się "bubel" w postaci dziecka
z jedną zastawką serca lub inną jego wadą i taki "bubel" przyroda odrzuca.
Nie widzę na to rady - nie ma sensu sądzić, że uratuje się KAŻDEGO. Utopia.

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Nowy artykuł na stronie


"Krystyna *Opty*" <kryst@view.plwrote in message



Nie musisz do mnie pisać "tłustym drukiem"... z czytaniem nie mam


problemów.

Ok., będę pisać bez wyróżniania jakichkolwiek słów (ja osobiście wolę
widzieć słowa szczególnie istotne i mnie nawet wielkie litery nie
przeszkadzają - są bardziej widoczne i tyle ; )
A czasem nawet niepozorny przecinek może zmienić sens zdania.
A co ważniejsze fragmenty w książkach lubię nawet malować zakreślaczem na
żółto, by nie "zginęło" w potoku innych słów. ; )


A teraz druga sprawa - czy czytałaś COKOLWIEK na temat mutacji


genetycznych?

Tak, trochę czytałam.
np. www.wiw.pl/biologia/Genetyka/  - ciekawa i obszerna strona.


Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że nawet perfekcyjnie zdrowy materiał
genetyczny może na drodze przypadku uledz modyfikacjom, które mogą mieć
dobre albo złe konsekwencje?


Zgadza się, może ulec.


Właśnie te mutacje niejaki Darwin ocenia jako


[...].

Odkrycie Darwina (też zresztą wyklętego prze jemu współczesnych -jak wielu
innych odkrywców)  także podlega... ewolucji  : )))


Tak jak w najlepszej nawet fabryce produkującej masowo buty zdarzy się raz
na jakiś czas bubel którego należy odrzucić do kosza ...


są jednak różne etapy produkcji i różne powody powstania bubla:
wadliwy surowiec (np. skóra), usterka maszyny do szycia, klejenia itd., byle
jaki klej, niedyspozycja i nieuwaga pracownika, wadliwy projekt obuwia.
W naturze ten projekt nie leży w biurku u projektanta, tak jak w fabryce. W
naturze z "dwóch butów" po analizie i ponownym narysowaniu projektu (na
podstawie tych dwóch butów - jako wzorca) powstaje nowy but, już nie jest
identyczny jak pierwowzór.

...tak samo w przyrodzie,


tej wielkiej fabryce życia, może zdarzyć się "bubel" w postaci dziecka


i zdarza się ich coraz więcej, niepłodności też (ta niepłodność jest wyrazem
"decyzji" natury o brutalnym potraktowaniu osobnika bezpłodnego - jako
swoistego "bubla"  : (((


z jedną zastawką serca lub inną jego wadą i taki "bubel" przyroda odrzuca.
Nie widzę na to rady - nie ma sensu sądzić, że uratuje się KAŻDEGO.
Utopia.


Słusznie. Uratowanie każdego nie jest możliwe, a nawet wątpliwe moralnie, w
sytuacjach ekstremalnych zaciera się granica między dobrem tegoż płodu, a
złem i trudno to ocenić jednoznacznie, gdy nas to bezpośrednio nie dotyczy.
Moim zdaniem wyznacznikiem dobra i zła jest kryterium cierpienia, jakie jest
udziałem konkretnej istoty. Spektrum cierpienia też jest bardzo szerokie i
bardzo zróżnicowane dla różnych ludzi, czy zwierząt.

Ponieważ jednak podobno mamy najwięcej rozumu ze wszystkich zwierząt, to na
nas spoczywa obowiązek szukania odpowiedzi na wiele niewyjaśnionych zjawisk
w przyrodzie, by proces totalnej destrukcji i niszczenia zatrzymać i dać
szansę na przetwanie obecnym gatunkom zwierząt i roślin żyjących w naturze.
To żadna łaska z naszej ludzkiej strony. Kto nam dał prawo do zniszczenia
wszystkiego, co się rusza?
Ratować dzieci z wadami jednak należy, w granicach rozsądku, wyważając
umiejętnie tę cienką granicę między dobrem a złem dla tej istoty, o której
istnieniu decydujemy. Rozstrząsanie tego chyba nie ma sensu.

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Nowy artykuł na stronie


W artykule <a33toi$kt@news.onet.plKrystyna *Opty* napisał(a):

A według mnie produkcja własnego cholesterolu jest bardzo wartościowa
dla mojego organizmu. Wolę mieć swój własny cholesterol w ilościach
takich jakie mi są akurat potrzebne  a nie wykorzystywać np. świński
cholesterol.


A ubranie też wolisz sam sobie uszyć, i buty mieć swojej własnej roboty, i
prąd też sobie własny produkujesz, itd.?
Świński cholesterol lepiej zjeść, niż potem znaleźć się np. w przymusowej
sytuacji przeszczepu obcych tkanek, kto wie, czy tak nie będzie, że akurat
świńskich  ; )  bo zdrowych narzadów do przeszczepów będzie brakować.


| danego człowieka. Ona jest jedyną specjalistka od wytwarzania żółci,
więc
| niech robi to, co lubi. Ale nie zmuszajmy jej do "kopania rowów" (sama
nie
| wierzę, że ktoś to zrozumie ; )  )

Masz rację. Nic z tego nie rozumiem. :-)
Nie wiedziałem, że wątroba "lubi" tylko wytwarzać żółć, a inne
czynności wykonuje z wyraźną niechęcią.


; ) No nie tylko, nie wyciągaj skrajnych wniosków. Przy paliwie
węglowodanowym (czyli podstawa diety=węglowodany) najsłabsze komórki ciała,
np. wewnątrz ściany tętnic (nie mylić ze światłem tętnic), czy wewnątrz
ścianek zastawek serca, czy aorty - czyli w miejscach tkanek intensywnie
pracujących - komórki nie otrzymują dostatecznych ilości tlenu, by te
nadmiary glukozy dostarczonej z krwią z wątroby spalać, więc ją
przetwarzają, po to, by chociaż odzyskać z niej ciagle brakujący im tlen -
tak powstają trójglicerydy, z których z kolei komórki starają się odzyskać
wodór. I w sumie w ten sposób zapewniają sobie energię, ale odpadem przy tym
powstającym jest cholesterol, gromadzący się wśród tych komórek, często
także gromadzi się z nim wapń. Powstają coraz większe złogi, aż ścianka
tętnicy wybrzusza się do wewnątrz światła tętnicy i utrudnia coraz bardziej
przepływ krwi mającej także m.in. cholesterol, ale jest to cholesterol z
pokarmu, z jelit i częściowo z produkcji wątroby. Tętnice tracą
elastyczność, tworzą się różne zmiany, aż dochodzi do przerwania wewnętrznej
warstwy nabłonka tętnicy i spotykają się (patologia) te dwa różnego
pochodzenia, czyli miejsca produkcji - cholesterole, tworzą się skrzepy,
zatory, zrosty itd. i w zalezności od miejsca, w jakim to się dzieje, może
to być np. zawał, udar mózgu na skutek wylewu itd.
U Japończyków często w naczyniach mózgowych odkłada się wapń powodując ich
kruchość i wylewy, no i paraliż ciała.
U nas też się już zdarzają przypadki zwapnień w mózgu. Znajoma mojego syna
nie ma jeszcze 30 lat i grozi jej druga operacja mózgu.

Wątroba lubi wszystko robić, co ma w swoich zadaniach, ale w umiarkowanych
ilościach, czyli takich, których zbyt jednostronny rodzaj, nie powoduje
pewnych nadmiarów i pewnych niedoborów innych jej produktów. Minerałów
także.


a dziś już coraz młodsze przekwitają. To jest objaw
stałych niedoborów właśnie cholesterolu we krwi.

?????????????? Skąd takie informacje?


Z cholesterolu powstają hormony płciowe. Gdy nie ma dostatecznych ilości
cholesterolu we krwi =nie ma dostatecznych ilości hormonów płciowych.


| A jednocześnie tego
| odłożonego cholesterolu np.na brzuchu, czy w wewnętrznych komórkach
ścian
| tętnic, organizm  nie ma warunków do spalania. I trzeba do tego spalania
| organizm zmuszać, albo dużym i systematycznym wysiłkiem fizycznym, albo
| głodem.

No to jest go za mało czy za dużo? Zdecyduj się.


Za dużo np. na  b r z u c h u, czyli poza naczyniami tętnic, przy czym nie
ma jednocześnie warunków (enzymu lipazy lipoproteinowej, tlenu, energii,
witamin, minerałów) na spalenie tych zapasów,
a za mało we  k r w i, czyli wewnątrz naczyń tego dobrego (HDL),  który jest
tak miły, że odprowadza ten zły (LDL) z tkanek do wątroby, ale jak go
 jest w naczyniach za mało, to nie ma kto tej pożytecznej
dla Ciebie roboty robić  ; )


Sugerujesz, że kiedyś kobiety były szczupłe bo cały cholesterol
zużywały na produkcję hormonów i do późnej starości rodziły dzici
jedno za drugim?


; ))))))))))))))))))))) Jakie zabawne są Twoje wnioski ;)))))))))))))


Taki będzie nowy wspaniały świat optymalnych?


A co, nie mogę sobie pomarzyć? ; )

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Szuczna inteligencja na masową skalę
Dnia Tue, 21 Sep 2004 17:30:57 +0200, kroton <dnsmas@brutele.be 
napisał:


Hmm.. wg. wielu teorii snutych przez tworcow SF  to technologia byla  
nastepnym krokiem po biologicznym istnieniu. Tzn. to maszyny
stawaly sie srodowiskiem dla istnienia swiadomosci. Roboty , czy tez  
jakies supersieci "komputerow" przechowujace wiedze o
przetrwaniu, stanowily nastepny etap ewolucji. Przy czym dla  
mechanicznego bytu taka wiedza bylaby zupelnie inna od ludzkiej (odpada
pozywienie, tradycyjne rozmnazanie itp.).


w tym wydaniu to mianem "świadomości" można chyba nazwać rozbudowany  
system ekspercki - wiedza na temat przeszłych zdarzeń i ich konsekwencji


A moze bedzie troche inaczej. np.: technologia (jako naturalny wytwor  
ewolucji) dopomoze przezwyciezyc niektore slabostki organizmow
zywych i przyspieszy proces udoskonalania organizacji materii - albo  
nastapi jakas konwergencja technologii i biologi, przez co
postanie doskonaly cybernetyczny byt.


..no do tego to już się w bardzo niewielkim zakrecie zbliżamy -  
cybernetyczne implanty słuchu, czy choćby wystarczy wspomnieć sztuczne  
zastawki serca albo protezy stawów... oczywiście jest to tylko kropla w  
morzu możliwych i hipotetycznych zastosowań biotechnologi ;)


Mysle tez, ze aby przyspieszyc ten proces musi istniec "potrzeba" -  
czyli naturalny czynnik zagrazajacy. Np. gdyby istnialo
zagrozenie trafienia Ziemi meteorytem, wizja totalnej zaglady lub wojny  
globalnej.


... prawdopodobnie tak - w końcu przecież  "potrzeba matką wynalazku" ...  
tylko ciekawe jak daleko człowiek byłby w stanie sie posunąć w  
"oddczłowieczaniu" (vide: klonowanie - regulacje prawne, zasady moralne i  
uwarunkowanie społeczne  vs. granice ludzkiego poznania, nauki  /taka  
niewielka dygresja mi się wcisnęłą)

Chociaż w związku z coraz większą ilością otaczających nas informacji i  
wiedzy - człowiek chce posiadać jak najwięcej nie tylko w sferze  
materialnej systemy zbliżające się do AI będą się dość szybko rozwijać.


Ciekawi mnie rola kultury w AI. Moze ktos sie wypowiedziec na ten temat ?
I jeszcze bardzo filozoficzne pytanie:  czemu czlowiek nie moze byc  
prosta maszynka - je , spi, pracuje, uczy sie itp. , a musi
posiadac jeszcze swiadomosc wlasnego istnienia? Musi sie zastanawiac nad  
sensem swego zycia, musi filozofowac, musi czuc emocje
itp.. Chyba, ze to wszystko jest tylko uluda - tak naprawde nie istnieje.


No ale czy nie to właśnie różni człowieka od biomechaniczno-elektronicznej  
maszyny??


Ciekawe, jak zachowywalo by sie dziecko ktore zostalow wychowane w innym  
srodowisku tzn. by bylo one spojne w dzialaniu ale inne od
naszego. Przyklad: inne gesty, brak przywiazywania wagi do mody, inna  
kultura lub jej brak  itp.


Wystarczy chyba porównać zaczhowania i systemy wartości dzieci wychowanych  
w tak różnych kulturach jak np. europejska, arabska, czy dalekowschodnia -  
szczególnie w okresie przed nasteniem czasów "globalnej wioski" gdyż teraz  
te różnice się powoli zacierają...


pozdrawiam

kroton


--
_____
Nazon
-http://petition.eurolinux.org/index_html

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Obalanie Einsteina :)
"Wiatraki są wszędzie"

 Wojciech Staszewski 24-10-2005 ,

Nie zatrzymasz Raby, nie obalisz Einsteina,
nie wygrasz z komercją.
Ale jak smutny byłby świat bez Don Kichotów

[...]
Janusz Łaski, krakowski geofizyk, walczy z Albertem Einsteinem

Czy ktokolwiek sprzeciwi się ogólnej teorii względności Einsteina? To tak
jakby twierdzić, że ziemia jest płaska. Janusz Łaski znalazł jednak
podobnych sobie entuzjastów starego dobrego Newtona.

Serce

Z wykształcenia geofizyk. Analizował prędkości fal sejsmicznych, brał udział
w poszukiwaniach polskiej ropy, ma na koncie akademicki podręcznik geofizyki
i 50 publikacji. W 1986 roku lekarze wszczepili mu zastawkę serca. Przeszedł
na rentę i zajął się tym, co interesowało go od dawna - obalaniem teorii
Einsteina.

Artykuł

Na rencie Łaski napisał artykuł o analogii między falami
elektromagnetycznymi i sprężystymi poprzecznymi. Chce go umieścić w
czasopiśmie "Geophysical Prospecting", ale mu odmawiają, bo tekst podważa
podstawowe prawa fizyki.

Artykuł odrzuca też fizyczne czasopismo "Terra Nova". Odrzucają mu też
referaty w seminarium Uniwersytetu Wrocławskiego w Karpaczu, na warszawskim
zjeździe Polskiego Towarzystwa Fizycznego i na sesji na 600-lecie
krakowskiego UJ. Ale tam dowiaduje się, że istnieje ruch przeciwników teorii
Einsteina. Postanawia zaprenumerować "Gallilean Electrodynamics", pismo
zwolenników fizyki Galileusza i Newtona wydawane na słynnym amerykańskim
MIT.

W 2004 roku pojechał do Londynu na konferencję miłośników teorii względności
zorganizowaną przez Brytyjskie Towarzystwo Naukowe i University of
Sunderland. 50 osób z całego świata wygłosiło referaty. Łaski zauważył, że
nikt nie miał wyższego stopnia naukowego niż doktor. Wyciągnął z tego
wniosek: tylko młodsi ryzykują obalanie teorii względności.

Fala

Einsteina ceni - ale tylko za to, że narzucił swoją wizję światu. Bo
przecież to nie w porządku, żeby pomijać falową naturę światła. A
eksperymentalnie stwierdzono, że światło czasem zachowuje się jak cząsteczka
(foton), ale czasem jednak jak fala. Dlaczego więc Einstein pomija falową
naturę światła? Nie dla każdego jest to oczywiste, ale dla kogoś, kto pół
życia zajmował się sejsmiką - tak.

Po co tworzyć nielogiczny postulat, że prędkość światła nie ulega zmianie
niezależnie od ruchu obserwatora? Lepiej, uważa Łaski, dopuścić falową
naturę światła, na gruncie fizyki klasycznej prędkość fazowa fali jest
stała. A po co wymyślać, że masa zakrzywia przestrzeń? Łaski jako sejsmik
wie z doświadczenia, że ośrodek niejednorodny, anomalia, jaką jest duża
masa, powoduje ugięcie fali.

Więc bardziej od Einsteina Janusz Łaski ceni Newtona. Bo w porządnej fizyce
dwa plus dwa musi się równać cztery.

Ropa

A jeśli Łaski nie ma racji? Nie może wykluczyć takiego poglądu.

Ale jeśli ma, to gra jest warta świeczki. Zyskałaby niebywale geofizyka,
dlatego najpierw ze swoimi tezami skierował się do pisma geofizycznego.

Bo jeśli odrzucić Einsteina i przywrócić Newtona, wtedy w teorii
sprężystości sformułowanie tensorowe można by zastąpić sformułowaniem
wektorowym. To uprościłoby obliczenia, bo tensor ma dziewięć współrzędnych,
a wektor tylko trzy. Szybciej można by policzyć amplitudy fal. I łatwiej,
taniej znaleźć ropę...

http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2979304.html?as=5&ias=6

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Obalanie Einsteina :)
Ja też obalam i będzie to opublikowane w tym lub przyszłym roku:)))
Witek

"Wiatraki są wszędzie"

Wojciech Staszewski 24-10-2005 ,

Nie zatrzymasz Raby, nie obalisz Einsteina,
nie wygrasz z komercją.
Ale jak smutny byłby świat bez Don Kichotów

[...]
Janusz Łaski, krakowski geofizyk, walczy z Albertem Einsteinem

Czy ktokolwiek sprzeciwi się ogólnej teorii względności Einsteina? To tak
jakby twierdzić, że ziemia jest płaska. Janusz Łaski znalazł jednak
podobnych sobie entuzjastów starego dobrego Newtona.

Serce

Z wykształcenia geofizyk. Analizował prędkości fal sejsmicznych, brał
udział
w poszukiwaniach polskiej ropy, ma na koncie akademicki podręcznik
geofizyki
i 50 publikacji. W 1986 roku lekarze wszczepili mu zastawkę serca.
Przeszedł
na rentę i zajął się tym, co interesowało go od dawna - obalaniem teorii
Einsteina.

Artykuł

Na rencie Łaski napisał artykuł o analogii między falami
elektromagnetycznymi i sprężystymi poprzecznymi. Chce go umieścić w
czasopiśmie "Geophysical Prospecting", ale mu odmawiają, bo tekst podważa
podstawowe prawa fizyki.

Artykuł odrzuca też fizyczne czasopismo "Terra Nova". Odrzucają mu też
referaty w seminarium Uniwersytetu Wrocławskiego w Karpaczu, na
warszawskim
zjeździe Polskiego Towarzystwa Fizycznego i na sesji na 600-lecie
krakowskiego UJ. Ale tam dowiaduje się, że istnieje ruch przeciwników
teorii
Einsteina. Postanawia zaprenumerować "Gallilean Electrodynamics", pismo
zwolenników fizyki Galileusza i Newtona wydawane na słynnym amerykańskim
MIT.

W 2004 roku pojechał do Londynu na konferencję miłośników teorii
względności
zorganizowaną przez Brytyjskie Towarzystwo Naukowe i University of
Sunderland. 50 osób z całego świata wygłosiło referaty. Łaski zauważył, że
nikt nie miał wyższego stopnia naukowego niż doktor. Wyciągnął z tego
wniosek: tylko młodsi ryzykują obalanie teorii względności.

Fala

Einsteina ceni - ale tylko za to, że narzucił swoją wizję światu. Bo
przecież to nie w porządku, żeby pomijać falową naturę światła. A
eksperymentalnie stwierdzono, że światło czasem zachowuje się jak
cząsteczka
(foton), ale czasem jednak jak fala. Dlaczego więc Einstein pomija falową
naturę światła? Nie dla każdego jest to oczywiste, ale dla kogoś, kto pół
życia zajmował się sejsmiką - tak.

Po co tworzyć nielogiczny postulat, że prędkość światła nie ulega zmianie
niezależnie od ruchu obserwatora? Lepiej, uważa Łaski, dopuścić falową
naturę światła, na gruncie fizyki klasycznej prędkość fazowa fali jest
stała. A po co wymyślać, że masa zakrzywia przestrzeń? Łaski jako sejsmik
wie z doświadczenia, że ośrodek niejednorodny, anomalia, jaką jest duża
masa, powoduje ugięcie fali.

Więc bardziej od Einsteina Janusz Łaski ceni Newtona. Bo w porządnej
fizyce
dwa plus dwa musi się równać cztery.

Ropa

A jeśli Łaski nie ma racji? Nie może wykluczyć takiego poglądu.

Ale jeśli ma, to gra jest warta świeczki. Zyskałaby niebywale geofizyka,
dlatego najpierw ze swoimi tezami skierował się do pisma geofizycznego.

Bo jeśli odrzucić Einsteina i przywrócić Newtona, wtedy w teorii
sprężystości sformułowanie tensorowe można by zastąpić sformułowaniem
wektorowym. To uprościłoby obliczenia, bo tensor ma dziewięć
współrzędnych,
a wektor tylko trzy. Szybciej można by policzyć amplitudy fal. I łatwiej,
taniej znaleźć ropę...

http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2979304.html?as=5&ias=6


Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Obalanie Einsteina :)
A i mam zgodę na publikację właśnie w Galilean Electrodynamics:)))
Witek


Ja też obalam i będzie to opublikowane w tym lub przyszłym roku:)))
Witek
| "Wiatraki są wszędzie"

| Wojciech Staszewski 24-10-2005 ,

| Nie zatrzymasz Raby, nie obalisz Einsteina,
| nie wygrasz z komercją.
| Ale jak smutny byłby świat bez Don Kichotów

| [...]
| Janusz Łaski, krakowski geofizyk, walczy z Albertem Einsteinem

| Czy ktokolwiek sprzeciwi się ogólnej teorii względności Einsteina? To tak
| jakby twierdzić, że ziemia jest płaska. Janusz Łaski znalazł jednak
| podobnych sobie entuzjastów starego dobrego Newtona.

| Serce

| Z wykształcenia geofizyk. Analizował prędkości fal sejsmicznych, brał
| udział
| w poszukiwaniach polskiej ropy, ma na koncie akademicki podręcznik
| geofizyki
| i 50 publikacji. W 1986 roku lekarze wszczepili mu zastawkę serca.
| Przeszedł
| na rentę i zajął się tym, co interesowało go od dawna - obalaniem teorii
| Einsteina.

| Artykuł

| Na rencie Łaski napisał artykuł o analogii między falami
| elektromagnetycznymi i sprężystymi poprzecznymi. Chce go umieścić w
| czasopiśmie "Geophysical Prospecting", ale mu odmawiają, bo tekst podważa
| podstawowe prawa fizyki.

| Artykuł odrzuca też fizyczne czasopismo "Terra Nova". Odrzucają mu też
| referaty w seminarium Uniwersytetu Wrocławskiego w Karpaczu, na
| warszawskim
| zjeździe Polskiego Towarzystwa Fizycznego i na sesji na 600-lecie
| krakowskiego UJ. Ale tam dowiaduje się, że istnieje ruch przeciwników
| teorii
| Einsteina. Postanawia zaprenumerować "Gallilean Electrodynamics", pismo
| zwolenników fizyki Galileusza i Newtona wydawane na słynnym amerykańskim
| MIT.

| W 2004 roku pojechał do Londynu na konferencję miłośników teorii
| względności
| zorganizowaną przez Brytyjskie Towarzystwo Naukowe i University of
| Sunderland. 50 osób z całego świata wygłosiło referaty. Łaski zauważył,
| że
| nikt nie miał wyższego stopnia naukowego niż doktor. Wyciągnął z tego
| wniosek: tylko młodsi ryzykują obalanie teorii względności.

| Fala

| Einsteina ceni - ale tylko za to, że narzucił swoją wizję światu. Bo
| przecież to nie w porządku, żeby pomijać falową naturę światła. A
| eksperymentalnie stwierdzono, że światło czasem zachowuje się jak
| cząsteczka
| (foton), ale czasem jednak jak fala. Dlaczego więc Einstein pomija falową
| naturę światła? Nie dla każdego jest to oczywiste, ale dla kogoś, kto pół
| życia zajmował się sejsmiką - tak.

| Po co tworzyć nielogiczny postulat, że prędkość światła nie ulega zmianie
| niezależnie od ruchu obserwatora? Lepiej, uważa Łaski, dopuścić falową
| naturę światła, na gruncie fizyki klasycznej prędkość fazowa fali jest
| stała. A po co wymyślać, że masa zakrzywia przestrzeń? Łaski jako sejsmik
| wie z doświadczenia, że ośrodek niejednorodny, anomalia, jaką jest duża
| masa, powoduje ugięcie fali.

| Więc bardziej od Einsteina Janusz Łaski ceni Newtona. Bo w porządnej
| fizyce
| dwa plus dwa musi się równać cztery.

| Ropa

| A jeśli Łaski nie ma racji? Nie może wykluczyć takiego poglądu.

| Ale jeśli ma, to gra jest warta świeczki. Zyskałaby niebywale geofizyka,
| dlatego najpierw ze swoimi tezami skierował się do pisma geofizycznego.

| Bo jeśli odrzucić Einsteina i przywrócić Newtona, wtedy w teorii
| sprężystości sformułowanie tensorowe można by zastąpić sformułowaniem
| wektorowym. To uprościłoby obliczenia, bo tensor ma dziewięć
| współrzędnych,
| a wektor tylko trzy. Szybciej można by policzyć amplitudy fal. I łatwiej,
| taniej znaleźć ropę...

| http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2979304.html?as=5&ias=6


Wywietl wicej postw z tematu



Temat: porÂąbane to jest
Użytkownik STranger napisał:


Czytam ostatnie posty z tej grupy i się dziwię determinacji z jaką
upieracie się wszyscy przy takim źle zorganizowanym i niedziałającym
projekcie... :-<


Po pierwsze pokarz mi w którym miejscu BOINC jest źle zorganizowany i
niedziałający, odkąd biorę w tym udział pamiętam tylko kilka "padów"
serwera.
Widzę że kompletnie nie rozumiesz idei testowania oprogramowania. Po
to teraz testujemy platformę by wychwycić możliwie wszystkie błędy które
w normalnie działającym projekcie byłyby utrapieniem normalnych
uczestników. A w testach biorą udział z reguły ludzie którzy liczą się z
faktem błędów i możliwością niepoprawnej pracy i właśnie aby takie
rzeczny wychwytywać się tym zajmują.


Dajcie sobie spokój z "BONKiem" beta i ze starym odchodzącym do lamusa seti
i zainstalujcie coś wartościowego i służącego sensownym celom praktycznym i
całej ludzkości.


Nie zauważyłem aby SETI@home odchodziło do lamusa, wręcz przeciwnie po
to jest budowana platforma BOINC aby rozwinęło skrzydła. Poczytaj sobie
może coś na ten temat dopiero pisz


Chodzi o projekt medyczny biologii molekularnej -
poszukiwanie przyczyn wielu groźnych nieuleczalnych chorób i lekarstw na
nie. Szczegóły w linku z mojego siga.


To jak już pisał Very Old Henr jest zdecydowanie nie na temat. Po to
folding ma swoją grupę aby się tutaj jego wątki nie plątały. Mnie już ta
paplanina denerwuje. Będę chciał sobie poczytać coś na ten temat to sam
poszukam materiałów. A przez takie osoby jak Ty folding traci sympatie
wielu osób (moją waśnie stracił teraz).

Osobiście uważam że folding trąca demagogią. Wciska się ludziom że
projekt znajdzie lekarstwo na raka a faktycznie badanie procesów
fałdowania białek jest dopiero wstępem do dalszych badań. Do tego aby
faktycznie otrzymać lekarstwo potrzebne jest jeszcze coś takiego jak
koncerny farmaceutyczne a z tego co wiem nie są to organizacje charytatywne.
Drugą sprawą jest to że w Polsce według statystyk to nie nowotwory
(które stanowią około 20% zgonów) są głównym problem a choroby serce
(około 50% zgonów jest właśnie spowodowane chorobami serca). I jak dla
mnie to właśnie jest priorytetem, tym bardziej że w Polsce mamy
światowej klasy specjalistów i możemy stać się kardiologiczną potęgą.
Wystarczy tylko zapoznać się z planami Fundacji Rozwoju Kardiochirurgi
(www.i3w.pik-net.pl/serce), która pracuje nad stworzeniem biologicznej
zastawki serca oraz nad polskim sztucznym sercem. I to jest dla mnie
najbardziej przekonywujące. Te badania faktycznie mogą uratować ogromną
rzeszę polaków.
Dlatego moja grupa prawie od roku wspiera akcje budowania polskiego
sztucznego serca, wystarczy tylko codziennie odwiedzać stronę
www.polskieserce.pl i klikać na serce, a 5 groszy zasili fundację.
Zachęcam też wszystkich setimaniaków do wspomagania fundacji, dzięki
temu możemy sobie spokojnie liczyć SETI@home, wiedząc że faktycznie
ratujemy ludzkie życie, a nie łudzimy się stworzeniem kiedyś tam
lekarstwa w dodatku nie wiedząc czy będzie nas na nie stać!

Jeszcze sprawa na temat Internetowych Obliczeń Rozproszonych. Od kąt 5
lat temu zacząłem się tą tematyką interesować, wszystkie definicje
mówiły że pozwolą one prowadzić badania organizacją które nie mogą sobie
pozwolić na kosztowne super komputery. Właśnie SETI jest tutaj tego
najlepszym przykładem, ten projekt nigdy by nie przeprowadził tak
intensywnego "przeglądu" nieba gdyby nie miliony Internautów. Podobnie
jest z programem Climateprediction.net, który moim zdaniem jest
najbardziej wartościowy z obecnie prowadzonych. W końcu po co nam
lekarstwo na raka skoro za 30 lat możemy powymierać z głodu.
Projekty biologiczne natomiast z tego co wiem dysponują sporą mocą
obliczeniową, fakt że nie aż tak dużą aby zaspokoić wszystkie potrzeby,
ale mimo wszystko badania są cały czas prowadzone i nie czeka się na
wyniki folding@home. Jeszcze znaczną tylko że nie jestem przeciwnikiem
tego programu, bo mocy komputerów domowych użytkowników jest naprawdę
ogrom. Trzeba się tylko zastanowić jak dotrzeć do tych osób które nie
mają zielonego pojęcia że mogą wziąć udział w jakim naukowym
przedsięwzięciu, a nie zawalaniu w kółko naszej grupy postami z nadzieją
że jakiś znudzony setimaniak się przyłączy.


Zapraszam do teamu Poland (nr 276) projektu Folding@home :)


A to już jest dla mnie ewidentny egoizm. Czyli chodzi jednak o
statystyki a nie o lekarstwo.

Pozdrawiam
Kowal
_____________________________________

Zapraszam na www.rzezniaathome.prv.pl

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Po dlugim namysle ,... Zycie jest piekne !!!
To mi teraz odpowiedz , dlaczego "glowy panstw" , ich rodziny , monarchowie ,
ludzie ze szmalem i prestizem nie wala drzwiami i oknami do Górnośląskiego
Centrum Medycznego w Katowicach a do klinik amerykanskich , co ?

Dla twojej wiadomosci , zalozyciel tego centrum , profesor Religa , pod koniec
lat '70 tych przywozil chore dzieci , ktorym nie mogl pomoc do Nowego Yorku i
tam po raz pierwszy pozwolono mu partycypowac w an Open Heart Surgery . Polonia
placila za szpital i opieke dzieci , chirurdzy robili operacje gratis .

Pierwsza sala opracyjna przystosowana do an Open Heart Surgery i ICU Centrum
Medycznego w Katowicach zakupiono/podarowano na apel Papieza fundowane w
polowie przez Polonie a reszta darowane przez producentow poszczegolnych
podzespolow .

Technologia bezstentowa jest ciagle w stadium experymentalnym tutaj ,
zatwierdzenie jej i wprowadzenie jej na rynek kosztowalo by setki milionow
dolarow ,... Po co wydawac tyle szmalu skoro w Polsce mozna robic to za darmo ,
sa doktorzy , ktorzy beda experymentowac na ludziach , sa tez pacjeci , ktorzy
nie maja wyboru . Jesli dorzucisz do tego polskie archaiczne prawo , ktore nie
obejmuje etycznych zagadnien tego procederu to masz idealne miejsce , zeby sie
uczyc ,... Na ludziach !

Mala ciekawostka ,... Technologia bezstentowa , technologia na ktorej sie
opiera i zostala opatentowana , zostala odkryta przypadkowo , tutaj , w Western
Washington University , podczas operacji wymiany stawow biodrowych na sztuczne
dosc dawno temu , ale nie chce mi sie nad tym rozwodzic ,...

Temat swin i czesci zamiennych , ktore dostarczaja , pozostawiam tobie i innym
znawcom tematu , ktorzy tez zdazyli sie popisac na tym poscie ,...

uklony

=============================== =============================== ================

A tak na przyszlosc to musisz wiedziec ze dla ciebie : Najlepsza jest zastawka
od świni

Kardiochirudzy z Katowic jako jedyni w Polsce specjalizują się we wszczepianiu
chorym pacjentom biologicznych zastawekserca. Wczoraj na specjalnie
zorganizowanych warsztatach uczyli 40 lekarzy z całego świata.

Na specjalnej konferencji w II Klinice Kardiochirurgii Górnośląskiego Centrum
Medycznego w Katowicach lekarze z USA, Szwecji, Czech, Serbii, Niemiec i Polski
podglądali pracę katowickich kardiochirurgów, którzy we wszczepianiu zastawek
biologicznych (odzwierzęcych) specjalizują się od 5 lat.

Jednym z pacjentów zakwalifikowanych do operacji był Witold Ściubak (58 l.),
kierowca ciężarówki z Sosnowca. Jego chora zastawka źle regulowała przepływ krwi
z serca do naczyń.
Wcale się nie bał

- Pacjent miał zwężoną własną zastawkę aortalną, bardzo szybko się męczył i
tracił przytomność. Jak najszybciej trzeba było go zoperować - mówi docent Marek
Jasiński, który przeprowadzał trzygodzinną operację. - Wszczepiliśmy mu
biologiczną zastawkę bezstentową (naturalną, miękką, bez sztywnego stelażu).
Operacja się udała.
Doc. Marek Jasiński pracuje w zespole prof. Stanisława Wosia.

Jest pierwszym kardiochirurgiem, który 5 lat temu po raz pierwszy w Polsce (na
świecie po raz pierwszy dokonano tego w 1992 r. w USA) wszczepił biologiczną
bezstentową zastawkę.

Przeprowadził już 200 takich operacji. Wczoraj pod jego okiem przybyli na
konferencję lekarze uczyli się technik wszczepiania i naprawy zastawek,
oglądając 5 takich operacji.
Zastawki mechaniczne i biologiczne

Jeśli nie da się naprawić zastawki choremu (poprzez korekcję chirurgiczną),
lekarz decyduje o wszczepieniu mechanicznej zastawki (metalowa, montowana na
stelażu) lub biologicznej, czyli odzwierzęcej (od świni, wołu), która prawie
idealnie przypomina ludzką.

Mechaniczna zastawka wymaga podawania pacjentowi przez całe życie leków
przeciwzakrzepowych, aby w sercu nie doszło do wytworzenia mikroskrzepów czy
zatoru.

Biologiczna nie wymaga podawania leków.
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: "Zbigniew Ziobro wykonał wyrok sądu w sposób że...
"Zbigniew Ziobro wykonał wyrok sądu w sposób że...
Doktor G. pozbawił życia?

"Gazik w sercu

Dr Mirosław G. w listopadzie 2006 roku jako ordynator Kliniki Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji kierował operacją wszczepienia zastawkiserca u Floriana Mastalerza. Mimo,że został poinformowany, że we wszczepionej zastawce aortalnej została pozostawiona rolgaza ( nazywana popularnie gazikiem), nie przeprowadził operacji, by ją usunąć.

O pozostawieniu gazika w sercu Floriana Mastalerza poinformowała jednego z lekarzy instrumentariuszka Ewa C[...], o której personel medyczny szpitala MSWiA wypowiadał się bardzo pochlebnie określając ją jako „osobę niezwykle kompetentną i rzeczową”.

Według dr Krzysztofa R[...] to właśnie ona powiedziała mu o pozostawieniu gazika.

„ Podczas obchodu sali pooperacyjnej przyszła do mnie instrumentariuszka Ewa C. i poprosiła o pomoc będąc prawie pewną pozostawienie gazika w lewej komorze serca tego pacjenta. Zadzwoniłem natychmiast do dr G [...] na komórkę informując go, że instrumentariuszka jest na 90 procent pewna o pozostawieniu rolgazy w lewej komorze serca. Otrzymałem natychmiastową odpowiedź, że rolgaza nie była w tej operacji używana. Dr G [...] kilka razy zapewnił mnie, że nie używał rolgazy i prosił o uspokojenie instrumentariuszki, po zakończeniu rozmowy telefonicznej rozmawialiśmy z Ewą na ten temat, ona była zrozpaczona. Ja na to odpowiedziałem, ze w tej sytuacji dr G[...] wziął pełną odpowiedzialność na siebie".

Pozostawienie gazika w sercu pacjenta potwierdziła także Ewa C[...]

„Po rozmowie dr R[...] z dr G[...] ja nadal byłam na 99 procent przekonana, że rolgaza została zaszyta w aorcie pacjenta. Dlatego jeszcze przed opuszczeniem szpitala do książki raportów pielęgniarek, instrumentariuszek kliniki kardiochirurgii szpitala MSWiA wpisałam, że u pacjenta F. Mastalerza nie zgadza się stan rolgaz oraz o poinformowaniu o tym lekarza dyżurnego i dr G[...].
Operacja miała miejsce w dniu 22 listopada 2006r., po czym w dniu 28 listopada 2006 r. przeprowadzona została reoperacja na skutek pogorszenia się stanu zdrowia pacjenta i wyniku kolejnego echa serca wskazującego na obecność ciała obcego. Ja uczestniczyłam w tej drugiej operacji, operatorem był dr G[...]. W trakcie operacji okazało się, iż istotnie pozostała rolgaza. (...) Miesiąc po drugiej operacji przed Wigilią dr G[...] poprosił mnie na rozmowę o tej sprawie. Doktor mówił, żebym się nie denerwowała, twierdził, że to głównie jego wina, że tak się stało. Po śmierci pana Mastalerza dr G[...] wezwał mnie do siebie gabinetu i ponownie uspokajał mnie i twierdził, że to jego wina” - zeznała instrumentariuszka.

Według jednego z lekarzy dr G[...] kilkakrotnie zapewniał, że nie używał rolgazy podczas operacji Floriana Mastalerza i miał za złe przeprowadzenie specjalistycznego badania bez jego wiedzy i zgody.

„Na odprawie dr G[...] zganił zrobienie badania echa serca przez dyżurnego anestezjologa i dr G[...] wyraźnie zakazał na przyszłość robienie badania echa bez jego wyraźniej zgody”".

Cały artykuł "Świadkowie obciążają dr. G.": www.niezalezna.pl/article/show/id/12227

PS Bo "Wybiórcza" nie informuje rzetelnie...
Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Ziobro: Wystąpię o kasację
Fragment artykułu "Wstrząsające zeznania dr. G":

Gazik w sercu

Dr Mirosław G. w listopadzie 2006 roku jako ordynator Kliniki Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji kierował operacją wszczepienia zastawkiserca u Floriana Mastalerza. Mimo,że został poinformowany, że we wszczepionej zastawce aortalnej została pozostawiona rolgaza ( nazywana popularnie gazikiem), nie przeprowadził operacji, by ją usunąć.

O pozostawieniu gazika w sercu Floriana Mastalerza poinformowała jednego z lekarzy instrumentariuszka Ewa C[...], o której personel medyczny szpitala MSWiA wypowiadał się bardzo pochlebnie określając ją jako „osobę niezwykle kompetentną i rzeczową”.

Według dr Krzysztofa R[...] to właśnie ona powiedziała mu o pozostawieniu gazika.

„ Podczas obchodu sali pooperacyjnej przyszła do mnie instrumentariuszka Ewa C. i poprosiła o pomoc będąc prawie pewną pozostawienie gazika w lewej komorze serca tego pacjenta. Zadzwoniłem natychmiast do dr G [...] na komórkę informując go, że instrumentariuszka jest na 90 procent pewna o pozostawieniu rolgazy w lewej komorze serca. Otrzymałem natychmiastową odpowiedź, że rolgaza nie była w tej operacji używana. Dr G [...] kilka razy zapewnił mnie, że nie używał rolgazy i prosił o uspokojenie instrumentariuszki, po zakończeniu rozmowy telefonicznej rozmawialiśmy z Ewą na ten temat, ona była zrozpaczona. Ja na to odpowiedziałem, ze w tej sytuacji dr G[...] wziął pełną odpowiedzialność na siebie".

Pozostawienie gazika w sercu pacjenta potwierdziła także Ewa C[...]

„Po rozmowie dr R[...] z dr G[...] ja nadal byłam na 99 procent przekonana, że rolgaza została zaszyta w aorcie pacjenta. Dlatego jeszcze przed opuszczeniem szpitala do książki raportów pielęgniarek, instrumentariuszek kliniki kardiochirurgii szpitala MSWiA wpisałam, że u pacjenta F. Mastalerza nie zgadza się stan rolgaz oraz o poinformowaniu o tym lekarza dyżurnego i dr G[...].
Operacja miała miejsce w dniu 22 listopada 2006r., po czym w dniu 28 listopada 2006 r. przeprowadzona została reoperacja na skutek pogorszenia się stanu zdrowia pacjenta i wyniku kolejnego echa serca wskazującego na obecność ciała obcego. Ja uczestniczyłam w tej drugiej operacji, operatorem był dr G[...]. W trakcie operacji okazało się, iż istotnie pozostała rolgaza. (...) Miesiąc po drugiej operacji przed Wigilią dr G[...] poprosił mnie na rozmowę o tej sprawie. Doktor mówił, żebym się nie denerwowała, twierdził, że to głównie jego wina, że tak się stało. Po śmierci pana Mastalerza dr G[...] wezwał mnie do siebie gabinetu i ponownie uspokajał mnie i twierdził, że to jego wina” - zeznała instrumentariuszka.

Według jednego z lekarzy dr G[...] kilkakrotnie zapewniał, że nie używał rolgazy podczas operacji Floriana Mastalerza i miał za złe przeprowadzenie specjalistycznego badania bez jego wiedzy i zgody.

„Na odprawie dr G[...] zganił zrobienie badania echa serca przez dyżurnego anestezjologa i dr G[...] wyraźnie zakazał na przyszłość robienie badania echa bez jego wyraźniej zgody”.

Całość: www.niezalezna.pl/article/show/id/12648Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Garlicki wystąpi do komornika o ściągnięcie pie...
To wyglądało jeszcze gorzej niż napisałeś. Fragment artykułu "Wstrząsające
zeznania dr. G":

Gazik w sercu

Dr Mirosław G. w listopadzie 2006 roku jako ordynator Kliniki Kardiochirurgii
Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
kierował operacją wszczepienia zastawkiserca u Floriana Mastalerza. Mimo,że
został poinformowany, że we wszczepionej zastawce aortalnej została pozostawiona
rolgaza (nazywana popularnie gazikiem), nie przeprowadził operacji, by ją usunąć.

O pozostawieniu gazika w sercu Floriana Mastalerza poinformowała jednego z
lekarzy instrumentariuszka Ewa C[...], o której personel medyczny szpitala MSWiA
wypowiadał się bardzo pochlebnie określając ją jako „osobę niezwykle kompetentną
i rzeczową”.

Według dr Krzysztofa R[...] to właśnie ona powiedziała mu o pozostawieniu gazika.

„Podczas obchodu sali pooperacyjnej przyszła do mnie instrumentariuszka Ewa C. i
poprosiła o pomoc będąc prawie pewną pozostawienie gazika w lewej komorze serca
tego pacjenta. Zadzwoniłem natychmiast do dr G [...] na komórkę informując go,
że instrumentariuszka jest na 90 procent pewna o pozostawieniu rolgazy w lewej
komorze serca. Otrzymałem natychmiastową odpowiedź, że rolgaza nie była w tej
operacji używana. Dr G [...] kilka razy zapewnił mnie, że nie używał rolgazy i
prosił o uspokojenie instrumentariuszki, po zakończeniu rozmowy telefonicznej
rozmawialiśmy z Ewą na ten temat, ona była zrozpaczona. Ja na to odpowiedziałem,
ze w tej sytuacji dr G[...] wziął pełną odpowiedzialność na siebie".

Pozostawienie gazika w sercu pacjenta potwierdziła także Ewa C[...]

„Po rozmowie dr R[...] z dr G[...] ja nadal byłam na 99 procent przekonana, że
rolgaza została zaszyta w aorcie pacjenta. Dlatego jeszcze przed opuszczeniem
szpitala do książki raportów pielęgniarek, instrumentariuszek kliniki
kardiochirurgii szpitala MSWiA wpisałam, że u pacjenta F. Mastalerza nie zgadza
się stan rolgaz oraz o poinformowaniu o tym lekarza dyżurnego i dr G[...].
Operacja miała miejsce w dniu 22 listopada 2006r., po czym w dniu 28 listopada
2006 r. przeprowadzona została reoperacja na skutek pogorszenia się stanu
zdrowia pacjenta i wyniku kolejnego echa serca wskazującego na obecność ciała
obcego. Ja uczestniczyłam w tej drugiej operacji, operatorem był dr G[...]. W
trakcie operacji okazało się, iż istotnie pozostała rolgaza. (...) Miesiąc po
drugiej operacji przed Wigilią dr G[...] poprosił mnie na rozmowę o tej sprawie.
Doktor mówił, żebym się nie denerwowała, twierdził, że to głównie jego wina, że
tak się stało. Po śmierci pana Mastalerza dr G[...] wezwał mnie do siebie
gabinetu i ponownie uspokajał mnie i twierdził, że to jego wina” - zeznała
instrumentariuszka.

Według jednego z lekarzy dr G[...] kilkakrotnie zapewniał, że nie używał rolgazy
podczas operacji Floriana Mastalerza i miał za złe przeprowadzenie
specjalistycznego badania bez jego wiedzy i zgody.

„Na odprawie dr G[...] zganił zrobienie badania echa serca przez dyżurnego
anestezjologa i dr G[...] wyraźnie zakazał na przyszłość robienie badania echa
bez jego wyraźniej zgody”.

Całość: www.niezalezna.pl/article/show/id/12648 Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Poród bez stresu czyli cc na życzenie
malgosiek2 napisała:

> A czy nie przyszło Wam do głowy,że c.c na życzenie jest wbrew naturze?
Czy golenie się pod pachami jest według ciebie wbrew naturez?
Wykonywanie operacji nosa czy odsysanie tłuszczu. Czy to jest wbrew naturze?
Czy operacje na otwartym sercu, zakładanie wszczepów pniowych lub slimakowych?
To raczej też jest wbrew naturze. Natura chciała żebyśmy mieli włosy pod
pachami, niektórzy z nas umierali na serce bądź byli głusi. Czemu się jej
sprzeciwiamy. Czemu osoba głucha ma słyszeć? Nie powinna prawda? Jak mam wielki
kinol zwały tłuszczu i sie tego wstydze to też powinnam go obnosić?
Ja się wstydze porodu np.(panicznie)
> Po to poród sn trwa tyle ile trwa,by dziecko mogło przez ten czas przygotować
> się spokojnie na ten świat.
To wcale nie jest spokojne przyjście na swiat niestety. PSN to dla dziecka
straszny stres i nie sądze aby cc było dużo większym stresem(właściwie nawet
niektórzy mówią że "hormony stersu" wydzielane podczas psn sprawiają ze dziecko
przejawia większą aktywność ;-) zaraz po porodzie co jest wskazane (przeczytaj
prosze artykuł w Twoim stylu z lipca-osobiście uważam że to bzura)
> Wtedy dla niego to nie jest nagły szok,gdy pojawia sie na świecie.
PSN to jest dla dziecka ogromny szok!!! OGROMNY STRES

> Nie jestem za psn za wszelką cenę,ale zawsze trzeba spróbować.
niby dlaczego zawsze trzeba spróbować? Jak nie lubisz dzdzownic i chrabąszczy
to dasz się namówić na zjedzenie z nich dania bo"zawsze trzeba spróbować"?
> C.c to po prostu operacja jak każda inna to nie zabieg.
> Przy c.c Twoja macica jest nacinana potem szyta w jej dolnym docinku i przy
> następnej ciąży czy porodzie mogą być problemy np.pęknięcie blizny po c.c i
> tym samym pęka macica-przeczytajcie wątek "Pęknięcie macicy,a następna
> ciąża"dziewczyna przeżyła to ciężko i nie było to c.c na życzenie tylko dla
> ratowania jej i dziecka życia.
A jak nie chce więcej dzieci? Jak nie chciała nawet tego dziecka? To co zmusić
ją Niech rodzi i szlus ;-)
> C.C to poważna operacja.Jeśli boisz się porodu,bólu czy dla dobra dziecka to
> weź sobie zzo.
Poważną operacją jest operacja zakładania wszczepou pniowego lub operacja
zakładanie nowej zastawkiserca, nie cc.
Czy operacja wyrostka robaczkowego jest dla Ciebie poważna?
> No,a teraz napweno się oberwie mnie,że nie jestem za c.c na życzenie
> Pierwsze dziecko rodziłam sn ze znieczuleniem i rodziłam 12 godz i dziecko
> urodziło się w dobrym stanie nie w zamartwicy czy z uszkodzeniami o które się
> boicie.Teraz czeka mnie w lutym drugi poród i będzie tak samo czyli psn+zzo.
> Pozdrawiam i życzę więcej rozwagi Gosia
Tu nie chodzi o rozwage, a może właśnie o nią chodzi, niestety ja po psn nie
chciałabym dalej zyć, wolałabym zgnić razem z dzieciakiem niż urodzić, więc
ciesze się że miałam cc.
Cóż mam prosty oglad rzeczywistości który mówi mi że kto chce rodzić rodzić
powinien chyba że są ewidentne przeciwskazania, ale ten kto rodzić ie chce
powinien mieć zapewnioną możliwość wykonania cc choćby odpłatnie.
I fakt jednego nie znosze jak ludzie chcą mi mówić co powinnam chcieć i robić a
czego nie.
Pozdrawiam

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: czy są wady przezkórnie zamyk.ubytkow???
Nieoperacyjne leczenie wrodzonych wad serca:

1 - przetrwały przewód tętniczy Botalla (PDA)
2 - ubytek przegrody międzyprzedsionkowej (ASD II)
3 - zastawkowe zwężenie tętnicy płucnej (PS)
4 - zastawkowe zwężenie aorty (AS)
5 - koarktacja aorty (CoA)

Nieoperacyjne leczenie wrodzonych wad serca.

Współczesna medycyna pozwala na leczenie niektórych wrodzonych wad serca bez
otwierania klatki piersiowej. Zabiegi wykonywane są pod kontrolą skopii. Przez
dużą tętnicę lub żyłę można wprowadzić do serca cewniki (cienkie rureczki
plastykowe) i za ich pomocą wykonywać zabiegi rozszerzania zastawekserca,
rozszerzania zwężonej aorty lub zamykać dziurę między przedsionkami serca.
Obecnie połowa wad wrodzonych serca w Śląskim Centrum Chorób Serca leczonych
jest sposobem „niechirurgicznym”.

Przetrwały przewód tętniczy Botalla.

Obecnie możliwe jest zamknięcie każdego przewodu tętniczego bez zabiegu
kardiochirurgicznego. Najczęściej przewód tętniczy tzw. PDA zamyka się za
pomocą sprężynki wewnątrznaczyniowej (tzw. coil). Zabieg taki stosowany jest
gdy przewód Botalla jest stosunkowo mały. Do zamykanie większych PDA używa się
korka Amplatza lub parasolki Cardio-SEAL. Jedynym wyjątkiem są PDA u
wcześniaków gdy waga dziecka jest bardzo mała. W pozostałych przypadkach
leczenie kardiochirurgiczne jest niepotrzebne.

Ubytek przegrody międzyprzedsionkowej.

Pierwszy w Polsce ubytek przegrody międzyprzedsionkowej bez operacji
kardiochirurgicznej został zamknięty w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu w
październiku 1997. Od tego czasu z powodzeniem wykonano ponad 100 takich
zabiegów. Jeżeli dziura między przedsionkami ma odpowiednią wielkość i
położenie to operacja kardiochirurgiczna nie jest konieczna. Ponad połowa
chorych z ubytkiem przegrody międzyprzedsionkowej może być skutecznie leczona
bez otwierania klatki piersiowej. Dodatkowe informacje:

www.agamedical.com, www.nmtmedical.com, www.sccs.zabrze.pl

Zastawkowe zwężenie tętnicy płucnej.

Obecnie metodą z wyboru (tzn. najlepszą) jest nieoperacyjne leczenie zwężenia
zastawki tętnicy płucnej. Przez żyłę udową wprowadza się cewnik z balonikiem.
Balonik umieszcza się w sercu, w miejscu zwężonej zastawki płucnej. Po
wypełnieniu balonika zastawka zostaje poszerzona. Najczęściej taki zabieg jest
skuteczny i pozwala na uniknięcie operacji kardiochirurgicznej.

Zwężenie zastawki aorty.

Istotne zwężenie zastawki aorty jest bardzo poważną wrodzoną wadą serca. Zwykle
zachodzi konieczność wymiany zastawki na sztuczną zastawkę. Jednak nie bez
znaczenia jest czas kiedy taki zabieg będzie miał miejsce. Wykonanie plastyki
balonowej daje szansę na uniknięcie zabiegu kardiochirurgicznego. Wymiana
zastawki aortalnej na zastawkę sztuczną związana jest z koniecznością
przyjmowania leków zmniejszających krzepliwość krwi. Jeżeli dzięki
niechirurgicznemu leczeniu za pomocą plastyki balonowej uda się odsunąć zabieg
chirurgiczny o kilka lat jest to niewątpliwą korzyścią dla małego dziecka.
Zdąża się, że plastyka balonowa jest na tyle skuteczna, że zabieg
kardiochirurgiczny nie jest potrzebny i dziecko może prowadzić normalny tryb
życia po wykonanej plastyce balonowej zastawki aorty.

Koarktacja aorty.

Koarktacja aorty jest to zwężenie aorty tuż za odejściem tętnic prowadzących
krew do górnej połowy ciała. Zwężenie w tym miejscu powoduje wzrost ciśnienia
tętniczego w górnej części ciała i zmniejszenie ciśnienia tętniczego krwi w
dolnej części ciała. Możliwe jest rozszerzenie zwężonego miejsca aorty za
pomocą specjalnego cewnika z balonem. Po wprowadzeniu cewnika do zwężonego
miejsca balon jest wypełniany co pozwala na poszerzenie zwężonego miejsca.
Bardzo często pozwala to na uniknięcie zabiegu kardiochirurgicznego.


Fundacja Przyjaciół Dzieci z Chorobami Serca
Siedziba: Oddział Kliniczny Kardiologii Dzieci,
Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Zastawki z komorek macierzystych
Zastawki z komorek macierzystych
Rzeczpospolita 17/11/2006
autor: Piotr Kościelniak

KARDIOLOGIA Nowe źródło komórek macierzystych do wykorzystania w leczeniu
najmłodszych pacjentów
Serce dziecka można naprawić

Pierwszy raz udało się stworzyć zastawkiserca z ludzkich komórek
macierzystych

Każdego roku na świat przychodzi ponad milion noworodków z wadami serca. To
jedna z najczęstszych przyczyn śmierci dzieci poniżej pierwszego roku życia.
Pomysł naukowców z uniwersytetu w Zurychu polega na wyhodowaniu zastawek
serca, jeszcze gdy kobieta jest w ciąży. Defekt serduszka można bowiem wykryć
stosunkowo wcześnie - już po 20. tygodniu ciąży badaniem ultrasonograficznym.
Gdy dziecko się urodzi, lekarze mają już gotową do wszczepienia "część
zamienną".
Ponadto nie istnieje ryzyko, że przeszczep zostanie przez organizm dziecka
odrzucony. Rewolucyjna metoda opracowana przez szwajcarskich lekarzy może
uratować życie tysiącom dzieci.

Jak to się udało? Zespół dr. Simona Hoerstrupa wykorzystał komórki
macierzyste pobrane z płynu owodniowego. Odpowiedni zabieg (tzw.
amniopunkcję) polegający na delikatnym pobraniu płynu do badań cytologicznych
i genetycznych przeprowadza się rutynowo u starszych matek, gdy istnieje
podejrzenie wystąpienia wad genetycznych płodu.

Szwajcarscy naukowcy wyizolowali z takiej próbki komórki macierzyste,
namnożyli je w laboratorium i umieścili na specjalnie wyprofilowanym
rusztowaniu, aby uformować zastawki. Wyprodukowanie w ten sposób 12
biologicznych zastawek zajęło ok. sześciu tygodni.

Na razie zastawki przetestowano tylko w laboratorium - funkcjonowały
normalnie. Kolejnym krokiem będzie wszczepienie ich zwierzętom - ta faza
badań potrwa ok. dwóch lat - uważa dr Hoerstrup. Dopiero później będzie można
przejść do testów klinicznych.

- Tu zupełnie nowa koncepcja leczenia wad wrodzonych serca - przekonuje
szwajcarski naukowiec, który rezultaty swoich badań przedstawił w środę na
konferencji American Heart Association. Na tym samym spotkaniu wyniki
podobnego eksperymentu przedstawili Japończycy. Wyhodowali oni zwierzęce
zastawkiserca z komórek macierzystych królików. Jak uważa dr Kyoko
Hayashida, kierująca japońskim zespołem, biologiczne zastawki mogą rosnąć
wraz z pacjentem.
Simon Hoerstrup uważa natomiast, że komórki z płynu owodniowego można będzie
zamrażać. Po wielu latach mogą posłużyć do wyprodukowania nowych zastawek
serca - już dla dorosłego człowieka.

Szansą dla dorosłych cierpiących na choroby układu krążenia może też być
odkrycie specjalistów z University College London ( UCL) opisane na łamach
najnowszego wydania " Nature". Odkryli oni, że na powierzchni mięśnia
sercowego znajdują się komórki, które mogą migrować do uszkodzonych rejonów
tego organu i je naprawiać. Wiadomo, że uruchomieniem tego procesu
naprawczego steruje jedno białko - tymozyna beta 4.

-W przyszłości możliwe będzie wykorzystanie tych komórek dzięki tymozynie i
naprawienie serca własnymi komórkami chorego - powiedział dr Paul Riley z
UCL.


Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Operacja serca bez użycia skalepla
Madziu trochę teraz poszukałam i rzeczywiście profesor jest uznanym autorytetem
medycznym. Tyle, ze też miał problemy w szpiutalu z jego dyrektorem :(
Wyczytałam, że profesor przygotowywał sie do tej operacji przez rok na
Harvardzie, gdzie ćwiczył na zwierzętach.
Mam nadzieję, ze kiedyś wyczytam, iz podobną nieinwazyjną metodą naprawia się
defekty zastawki aortalnej i dwóch pozostałych.
Ale znalazłam :
Pionierska operacja zwężania zastawek
Małgorzata Lampa, Poznań
2006-07-26, ostatnia aktualizacja 2006-07-26 09:39
Pierwszą w Polsce i drugą na świecie operację zwężania zastawekserca bez
otwierania klatki piersiowej przeprowadzono w Kowanówku pod Poznaniem. Zabieg
przyjechali oglądać lekarze ze Stanów Zjednoczonych
Niecałą dobę po operacji 63-letni Jerzy Pawlak wyszedł pospacerować na
szpitalny taras. - Nic nie boli, czuję się świetnie. To złote rączki mnie
operowały - mówi z uśmiechem. - Ten zabieg był dla mnie jedynym ratunkiem.
Operacji na otwartym sercu bym nie przeżył - dodaje Pawlak.

U zdrowego człowieka zastawki zamykają się i otwierają, umożliwiając prawidłową
pracę serca i tłoczenie przez nie krwi. U 63-latka pierścień, do którego
przyczepione są zastawki, poszerzył się. Zastawki przy zamykaniu nie stykały
się ze sobą i nie spełniały przez to dobrze swojej roli. Mężczyzna ciągle był
zmęczony. - Wchodząc na pierwsze piętro, robiłem dwa odpoczynki, męczyło mnie
nawet ubieranie się czy mycie. Miałem też bóle i skurcze - mówi Pawlak.

Do tej pory, aby pomóc takiemu pacjentowi jak pan Jerzy, trzeba było rozciąć
klatkę piersiową i podczas operacji na otwartym sercu wymienić zastawki na
plastikowe. Prof. Tomasz Siminiak, kardiolog ze szpitala w Kowanówku,
zdecydował się zoperować pacjenta nową metodą.

- Pierwszy taki zabieg wykonano w Hamburgu. Ten u nas to drugi na świecie i
oczywiście pierwszy taki w Polsce - tłumaczy Siminiak. Do operacji
przygotowywał się od roku. - Koledzy na Harvardzie udostępnili mi salę i mogłem
poćwiczyć na zwierzętach - opowiada. W poniedziałek po południu kardiolog
wreszcie wykonał operację na człowieku. Trwało to dwie i pół godziny. Sala
pękała w szwach. Operacji przyglądali się polscy medycy i grupa lekarzy z
Uniwersytetu w Seattle.

Prof. Siminiak zrobił nacięcie na szyi pacjenta i tą drogą wprowadził zestaw
cewników. Żyłami cewniki powędrowały aż do serca. - Wykorzystaliśmy to, że żyły
przebiegają dookoła pierścienia zastawki. Za pomocą specjalnego drucika
zacisnęliśmy pierścień, zupełnie tak jak gumką ściąga się spodnie. Dzięki temu
pierścień stał się mniejszy, a brzegi zastawek zaczęły się stykać. Drucik na
stałe zostanie w żyle i będzie wzmacniał pierścień - mówi Siminiak.

Pacjent - pan Jerzy - pamięta, że gdy się obudził po zabiegu, zobaczył nad sobą
tłum uśmiechniętych twarzy. - Tak się cieszyli, że od razu wiedziałem, że
dobrze poszło - mówi dziś.

- Jestem szczęśliwy, że na własne oczy mogłem oglądać ten sukces - komentuje
zabieg Tom Douthitt, lekarz z uniwersytetu stanu Washington w Seattle. Medycy
ze Stanów Zjednoczonych chcą niedługo u siebie przeprowadzać takie operacje.

Nowa metoda ma wiele zalet, m.in. taką, że pacjent szybciej dochodzi do siebie -
pan

www.termedia.pl/showpdf.php?article_id=6771&filename=WIL%2010.pdf&priority=1




Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Dziś Dzień Ojca a my jesteśmy podłamani
Dziś Dzień Ojca a my jesteśmy podłamani
Zamiast prezentu na Dzień Taty mój mąż otrzymał dziś wypis Radka z Zabrza. Po
rozdaniu świadectw mieliśmy jechać tak jak było umówione na oddział po wypis
i nawet sądziłam, że może uda mi się tam spotkać Magdę jukilop. Weszliśmy do
domu jeszcze aby zostawić świadectwo a w skrzynce czekała na nas olbrzymia
koperta z listem priorytetowym wysłanym wczoraj z Zabrza - a w nim zdjęcia
klatki piersiowej Radka i wypis. I choć wiedzielismy juz o wykrytej dodatkowo
arytmii i wysokim tętnie to informacja o zdiagnozowanej dodatkowo podczas
analizy zapisu na kasecie badania UKG niedomykalności także zazstawek płucnej
i trójdzielnej po prostu nas dobiła. Jedynym rozsądnym pocieszeniem może być
fakt, iż na dzień dzisijeszy jest ona określana jako śladowa, ale nie zmienia
to faktu, że nasze jedyne dziecko ma w rzeczywistości niesprawne wszystkie
cztery zastawkiserca. Siedze i ryczę, bo świat się nam zawala. Na dodatek
przy wypisie z oddziału była mowa o jednej kontroli w roku w poradni (
podczas gdy na Ligocie - co 2,3 miesiące), a teraz po konsultacji
kardiochirurgicznej zapadła jednak decyzja, iż zaleca sie okresowe badania
kontrolne w poradni kardiologicznej na Ligocie jednak co 6 miesięcy. A więc
uznano, iż wada wymaga częstszych kontroli. Szukamy podtekstu w każdym
zdaniu z wypisu. Zanim skończy się strajk na Ligocie i zanim uzyskamy
jakiekolwiek dodatkowe informacje na ten temat chyba oszaleję. Czy jest ktoś
kto zna przypadek złego funkcjonowania u dziecka wsztystkich zastawek. Boże,
a czy wogóle istnieje techniczna możliwość wymiany wszystkich 4 zastawek na
sztuczne ? Poniewaz jednak u Radka wade okreslono po raz pierwszy jasno na
piśmie jako wrodzoną, zastanawiam się jaki błąd popełniłam, że moje dziecko
teraz jest chore. Może nie powinnam pracować do ostatniego dnia, może mogłam
trafić do lepszego ginekologa, przeprowadzić więcej badań, łykać więcej
witamin... Mąż mi tłumaczy, że nie ma w tym mojej winy, ale ja czuję sie z
tym źle. Jak mam wytłumaczyc 10-latkowi, że nie wolno mu robic tego co kocha -
jeździć na rowerze, rolkach, nartach, deskorolce, grac w piłkę, ćwiczyc na
zajęciach wf ? On sam bardzo to przeżywa. Kiedy kilka dni temu wuefista
kompletował z ich klasy nową drużyne piłkarską strasznie rozpaczał, że on nie
może do niej stratować. Staramy się mu przetłumaczyć, że przecież może w inny
sposób się wykazać, np. poprzez udział w olimpiadach przedmiotowych. Ale to
skutkuje tylko chwilowo. Nie jest mu łatwo, zwłaszcza, że ostatnio
dowiedziałam się, iz sa osoby w klasie, które mu dokuczają twierdząc np., że
Radek nie ma dziury w sercu, ale w głowie. Jak widać innym dzieciom chore
serce kojarzy się najczęściej z dziurą. Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Do AAPARZOCH
Przynajmniej tu mogłam skomentować niezrozumiałe nieścisłości jakie zawierał
artykuł.
zawiercie.naszemiasto.pl/wydarzenia/726203.html
Pomoc nadeszła z sieci
04.05.2007
Ola Parzoch, mama Radka chce w powiecie zawierciańskim stworzyć sekcję forum
internetowego dla rodziców dzieci chorych na serce. Radek ma dziesięć lat, dwa
lata temu jego rodzice dowiedzieli się, że ma chore serce. Ma uszkodzone
zastawkiserca, jedni lekarze twierdzą, że jest to wada wrodzona, a inni
uważają, że wystąpiła po licznych chorobach.

Radek chorował dość często. Lekarze, którzy go badali powinni usłyszeć szmery
serca przy podstawowych badaniach kontrolnych. Tak się jednak nie stało.
Dziecko dość często skarżyło się na bóle serca, jednak lekarze uspokajali
zaniepokojonych rodziców twierdząc, że są to… typowe bóle wzrostowe.

- Dwa lata temu, w sierpniu z bólami trafiliśmy z synem na pogotowie, tam
zrobiono mu EKG i pojechaliśmy do szpitala - mówi Aleksandra Parzoch, mama
Radka. - Tam wynik obejrzała doktor Izakowa, która zostawiła Radka na
obserwacji. Miał wykonane echo serca, które potwierdziło wadę zastawki. I z
taką diagnozą został wypisany ze szpitala. A że były wakacje i okres urlopowy,
więc nie mogliśmy liczyć na miejscu na konsultację. Postanowiliśmy nie czekać,
tylko działać na własną rękę.

O chorobach serca, jego wadach rodzice Radka nie wiedzieli nic. Nie mieli
pojęcia gdzie się zgłosić z chorym dzieckiem. Pierwszą ich myślą był Ochojec.
Tam okazało się, że jest to szpital dla dorosłych. W Zabrzu trafili na prywatne
konsultacje, które potwierdziły chorobę. Termin wizyty w Zawierciu Radek miał
wyznaczony dopiero w grudniu, jednak na prośbę rodziców lekarka przyjęła ich
wcześniej.

- Dowiedzieliśmy się, że dziecko na dzień dzisiejszy nie wymaga operacji, ale
musi być pod stałą obserwacją - opowiada mama Radka. - Ciągle nam jednak
brakowało wiedzy na ten temat i dzięki chrzestnej Radka, dowiedziałam się o
stronie funduszu www.sercedziecka.org.pl. To były moje pierwsze kroki na forum.
Nigdy wcześniej z takiej formy wypowiedzi nie korzystałam. Tam dowiedziałam
się, że podobne problemy jak ja ma tysiące osób. Ich dzieci są leczone,
operowane i żyją. Ponoć codziennie w Polsce rodzi się dziesięcioro dzieci z
wadą serca.

Na forum jest niezliczona ilość historii. Często matki o wadzie serca swojego
dziecka dowiadują się będąc w ciąży. Trafiając na dobrych lekarzy, tym wadom
można zaradzić, wykonując operacje, albo prowadząc leczenie od momentu
urodzenia. Na forum wszyscy tworzą jedną wielką rodzinę, która ma ten sam
problem - dziecko chore na serce. Tam wszyscy dopytują o stan dziecka, wynik
konsultacji, w razie potrzeby pomagają sobie. Wymieniają kontakty na lekarzy,
ośrodki specjalistyczne.

Najbardziej stresujące są momenty, gdy któreś z dzieci idzie na operację - mówi
Ola Parzoch. - Jak występują jakieś komplikacje, to wszyscy jesteśmy załamani.
Czasem jest to śmierć. Teraz mija rok od śmierci naszej przewodniczącej, która
zginęła tragicznie w wypadku samochodowym, osierocając trójkę dzieci, w tym
ciężko chorego na serce synka. Forum daje ogromne możliwości, tam dowiedziałam
się o wielu wspaniałych lekarzach, do których mogłam trafić. Chciałabym, aby
więcej rodziców z naszego powiatu trafiło ona forum, myślę, że znajdą tam
pomoc, zarówno od lekarzy, jak i od rodziców. Marzę o powstaniu sekcji naszego
powiatu na Forum.

Ola Parzoch chce, by przez obecne forum zgłaszali się do niej rodzice, chętni
do realizacji tego pomysłu. Uważa, że takie forum pomogłoby tu, na miejscu
wielu rodzicom, którzy zostali sami z problemem choroby swojego dziecka. -
Takie sekcje istnieją na Śląsku, na naszym terenie niestety właśnie ich
brakuje - mówi.



Katarzyna Parafianowicz, rzecznik prasowy Funduszu:
- Celem Funduszu Serce Dziecka jest pomoc dzieciom z wadami serca. Fundusz
założyli rodzice chorych dzieci w roku 2004. Zgromadzone pieniądze
wykorzystywane są na udzielanie wsparcia i pomocy rodzicom, którzy dowiadują
się o wadzie serca swojego dziecka i przechodzą wraz z nim wszystkie etapy
leczenia, umożliwianie dzieciom kontaktu z innymi dziećmi z wadami serca oraz
informowanie o możliwościach wykrywania i leczenia skomplikowanych wad serca w
Polsce. Teraz działania Funduszu koncentrują się na promocji wśród lekarzy, by
rozpowszechnić informacje o leczeniu skomplikowanych wad serca u dzieci.
Podejmowane są również działania informacyjne skierowane do rodziców dzieci,
których ten problem dotyczy. Fundusz wspiera też placówki medyczne poprzez
m.in. przekazywanie środków pielęgnacyjnych, ubrań i zabawek.

Bożena Walasek - Dziennik Zachodni

Wywietl wicej postw z tematu



Temat: hashimotowe mamy i zony
Witam serdecznie. Czytam to forum od niedawna i widze, ze wiele dziewczyn cierpi na brak
mozliwosci zajscia w ciaze przy chorobie Hashimoto. Moje dolegliwosci zaczely sie jakies 5 lat
temu i byla o wielka brama, za ktora pojawil sie dla mnie nowy swiat. Lecze sie w Warszawie ale
nie trafilam jak na razie do dobrego specjalisty i lecze sie u konowalow niestety. Jakims cudem
zaszlam w ciaze. Postraszyla mnie ginekolog na wizycie, ze przy mojej chorobie jest to
maloprawdopodobne. Dodam ze moj endokrynolog ze szpitala wogole mnie nie uswiadomil jak to
jest z ta ciaza w Hashimoto i co robic.Nikt nie zadal sobie trudu zebu mi cos powiedziec o tej
chorobie. Mialam 34 lata i od 10 lat mezatka ale dzieci nie mialam z powodu bardziej zlego
samopoczucia. Uznalam, ze poprostu nie mam na to sil, no ale instynkt byl silniejszy.
Zaczelam planowanie i rzeczywiscie nic z tego nie wychodzilo, wiec stwierdzilam ze trudno i ze
taka antykoncepcja to wsumie fajna sprawa, wiec przestalam stosowac wszelkiwe obliczania i
srodki i poprostu wspolzylam. Co bedzie to bedzie. A stalo sie bardzo zle!
Przed miesiaczka w polowie cyklu nagle okazalo sie, ze jestem tak oslabiona, ze zaatakowal
mnie wirus polpasca. Wzielam leki niczego nie swiadoma i czekalam na kolejna miesiaczke a tu
nic. Uznalam to za oslabienie. Kiedy nie doczekalam sie kolejnej miesiaczki po 2 tygodniach
zrobilam test i oslupialam, pobieglam do lekarza. Bylam juz 2 mies w ciazy. Ciaza przebiegla
nadspodziewanie dobrze. W pierwszym trymestrze mialam troche problemow i moj organizm
odrzucal ciaze ale dostalam leki i potem latalam jak fryga. W trakcie zmienilam leczenie z
Eltroxinu na Eutyrox i moj ginekolog uratowal mi syna. Moj organizm wogole nie przyjmowal
Eltroxinu, mialam paskudne wyniki. Po szybkiej zmianie i konskich dawkach udalo sie w miare
szybko wyrownac ten poziom i donosilam ciaze a nawet przenosilam troche. Porod mialam
tragiczny, zaladowano mi tyle oksytocyny ze moglabym swiecic ale nie moglam urodzic i
skonczylo sie cieciem. Urodzilam synka ale z wada. Ma roszczep wargi i podniebienia, ciezka
alergie i slabo sie rozwiaja. Przeszlam z nim gechenne przy czym sama ledwo laze. Musze
ganiac od szpitala do szpitala. Stwierdzilam tez ostatnio, ze mam problemy z sercem. To
oslabienie ktore wiazalam z choroba Hashimoto zwiazane jest niekoniecznie z nia, tylko z slabo
dzialajaca zastawkaserca.
Kocham swoje dziecko ale nie wiem czy zdecydowalabym sie ponownie wiedzac co mnie
czeka. Dziecko to nie tylko fajny bombel do ubierania ale wlasnie ogromny stres. Dwa lata po
jego urodzeniu dobily mnie calkowicie. Z dnia na dzien jestem slabsza, nawet nie mam juz sil
jechac do lekarza.
Przemyslcie to mamy Hashimotki. Nie przespane noce, stresy, operacja dziecka, codzienna
walka z zywieniem dobily mnie tak, ze teraz nie bardzo wiem kto wychowa moje dziecko bo ja
nie mam juz sil. Depresja juz siega zenitu. Oczywiscie robie badania starajac sie walczyc ile
moge ale glupota lekarzy do ktorych trafiam mnie oslabia. Dobrze, ze sama sie troche
zdiagnozowalam, bo ktoregos dnia umarlabym i nikt nie wiedzialby na co. Sama sobie
postawilam diagnoze i wykonalam EKG I ECHO. Uwierzycie, ze zadna internistka na to nie
wpadla.Moja obecna endokrynolog na wiesc o moim samopoczuciu uznala ze zmyslam i
zadnych badan mi nie zlecila, mimo ze sygnalizowalam o problemach swoich krazeniowych i
oslabieniem. Niestety nikt tez nie wie co z moim dzieckiem sie dzieje. Pani endokrynolog
stwierdzila ze trzeba czekac. Moje dziecko nie przyrasta na wadze i jest najchudszym
dwulatkiem na swiecie. Jedno jest pewne. Moja depresje buduje glupota lekarzy do ktorych
trafiam i kompletna niewiedza. Mam pecha chyba. Sama diagnozowana bylam na kamice
watrobowa 7 lat!!!!! Niezle co. A wiecie ko to diagnozowal? CZD w Miedzylesiu!!!
Doskonale wiem co powoduje wzrost moich przeciwcial - walka o przetrwanie w tej glupocie. Wywietl wicej postw z tematu



Temat: wyniki po pierwszej chemii
W uzupełnieniu o ile oczywiście to będzie na tyle zrozumiałe:
WBC (białe krwinki) Norma 4.500 do 10.000 białych krwinek w m l (mikrolitrze)
czyli na wynikach 4,5 do 10,0
Spadek ilości krwinek białych czyli leukopenię możemy zaobserwować w:
Chorobach szpiku kostnego (zwłóknienie, guzy, ziarnica, białaczki)
Działaniu substancji cytotoksycznych
Chorobach naczyń (dotyczących kolagenu np. toczeń trzewny)
Chorobach wątroby i śledziony
Chorobie popromiennej

Normy
MCV: 80 do 95 femtolitra
MCH:27 do 31 pg/ w komórce
MCHC: 32 do 36 gm/dl

MCV określa ilość, natomiast MCH i MCHC określa stężenie hemoglobiny w
poszczególnej krwince. Wartości te są niezbędne do diagnozowania poszczególnych
rodzajów anemii.
Anemie można podzielić ze względu na rozmiar MCV i kolor (zawartość
hemoglobiny) MCHC.

MCV w krwince jest poniżej normy krwinkę nazywa się mikrocytem
MCV w granicach normy to normocyt
MCV większe niż norma, krwinkę nazywamy makrocytem
MCHC poniżej normy, krwinkę nazywamy hypochromiczną
MCHC w granicach normy krwinkę nazywamy normochromiczną
MCHC większe niż norma, krwinkę nazywamy hyperchromiczną
O czym świadczą wartości nieprawidłowe?
Jeżeli stwierdzimy występowanie normocytów/ normochromicznych to anemia może
być spowodowana:
Ostrym krwawieniem
Anemą aplastyczną (zatrucie chloramfenikolem)
Sztuczną zastawkąserca
Posocznicą
Nowotworem
Mikrocyty/hypochromiczne:
Niedoborem żelaza
Zatruciem ołowiem
Talasemia
Mikrocyty/normochromiczne:
Niedobory erytropoetyny, w niewydolności nerek
Mikrocyty/normochromiczne:
Chemioterapia
Niedobory kwasu foliowego
Niedobory witaminy B12
Uwagi
Krwinki czerwone transportują tlen w połączeniu z hemoglobiną. Ilość
dostarczonego tlenu zależy od ilości i sprawności krwinek czerwonych. Wartości
MCV, MCH, MCHC odzwierciedlają zawartość hemoglobiny i rozmiar krwinek.

Monocyty (MONO) - wzrost ich liczby może być spowodowany: gruźlicą, kiłą,
brucelozą, zapaleniem wsierdzia, durem, mononukleozą zakaźną, zakażeniami
pierwotniakowymi, urazami chirurgicznymi, kolagenozami, chorobą Crohna,
nowotworami. Przyczyną mniejszej liczby monocytów są np. infekcje, a także
stosowanie glikosterydów.
Monocyty mają właściwości żerne (fagocytarne), w związku z tym niszczą
drobnoustroje, wirusy, stare komórki własne i inne rozpoznawane jako „obce” dla
organizmu. Mają również zdolność wychwytywania i przetwarzania antygenów w celu
umożliwienia limfocytom B i T do ich rozpoznawania. Wzrost liczby monocytów
jest często odpowiedzią organizmu na infekcje (gruźlica, syfilis), zapalenia
(zapalenie wsierdzia, sarkoidoza) i nowotwory złośliwe (chłoniaki, ziarnica,
CMML/JMML, AML).

pozdrawiam Robert Wywietl wicej postw z tematu



Temat: Sprzedam spiralę MIRENA
Nie zapobiega ciąży !!!
Sprzedam ? w życiu bym tego za darmo nie chciała. Truć się za tyle
kasy ? w jakim celu ? przeciez ta wkładka nie zapobiega ciąży. Sam
producent informuje o tym (ponizej info od producenta)

Stosowanie leku w ciąży i okresie karmienia piersią:
System jest przeciwwskazany w ciąży. W przypadku, gdy pacjentka
zajdzie w ciążę mimo stosowania systemu, należy go usunąć. Jeśli
systemu nie da się usunąć, a pacjentka zdecyduje się na utrzymanie
ciąży, istnieje ryzyko działania teratogennego (szczególnie
wirylizacji) oraz przedwczesnego porodu. Preparat może być stosowany
w okresie karmienia piersią, jeśli od porodu minęło 6 tyg.

Działania niepożądane:
Występują głównie w czasie pierwszych miesięcy od założenia systemu
i słabną w miarę upływu czasu. Bardzo często: zaburzenia krwawienia
miesiączkowego (częste krwawienia, wydłużenie czasu trwania
krwawienia, intensywne krwawienia z jamy macicy, plamienia, skąpe
krwawienia miesiączkowe lub jego brak) oraz łagodne torbiele
jajników. Często: obrzęki (obwodowe lub brzuszne), zwiększenie masy
ciała, nastroje depresyjne, nerwowość, zmiany nastroju, ból głowy,
ból brzucha, ból w podbrzuszu, nudności, trądzik, ból pleców,
bolesne miesiączkowanie, nadmierne wydzielanie śluzu z pochwy,
zapalenie szyjki macicy, tkliwość lub ból piersi, wypadnięcie
systemu. Niezbyt często: infekcje dróg rodnych, hirsutyzm, utrata
włosów, świąd. Rzadko: zmniejszenie popędu płciowego, migrena,
wzdęcia, wysypka, pokrzywka, wyprysk, perforacja macicy.

Przeciwwskazania:
Nadwrażliwość na składniki systemu. Ciąża lub jej podejrzenie.
Istniejące lub nawracające stany zapalne narządów miednicy
mniejszej. Infekcje dolnego odcinka dróg rodnych. Poporodowe
zapalenie błony śluzowej macicy. Infekcje macicy po poronieniu w
ciągu ostatnich 3 mies. Zapalenie szyjki macicy. Dysplazja nabłonka
szyjki macicy. Nowotwór lub podejrzenie nowotworu szyjki lub trzonu
macicy. Krwawienia z dróg rodnych o nieznanej etiologii. Wrodzone
lub nabyte zmiany w szyjce lub jamie macicy, np. mięśniakowłókniaki
zniekształcające jamę macicy. Stany sprzyjające rozwojowi infekcji.
Ostre schorzenia wątroby lub nowotwór wątroby. System należy usunąć,
jeśli dochodzi do nawracających infekcji błony śluzowej macicy,
narządów miednicy mniejszej, lub jeśli występują ostre (ciężkie)
stany zapalne lub nie ustępują one po kilkudniowym leczeniu. W
przypadku wystąpienia migreny, migreny ogniskowej z asymetrycznymi
ubytkami pola widzenia lub innymi objawami wskazującymi na
przejściowe niedokrwienie mózgu, wyjątkowo silnego bólu głowy,
żółtaczki, znacznego wzrostu ciśnienia tętniczego krwi,
zdiagnozowanych lub podejrzewanych nowotworów hormonozależnych, z
rakiem piersi włącznie, ciężkiej choroby tętnic (np. udar mózgu lub
zawał serca) należy rozważyć usunięcie systemu. Nie zaleca się
stosowania systemu jako metody antykoncepcji pierwszego wyboru u
młodych kobiet, które dotychczas nie rodziły.

Środki ostrożności:
Należy zachować ostrożność u kobiet z wrodzonymi wadami serca lub
wadami zastawekserca, zwiększającymi ryzyko zapalenia wsierdzia - w
czasie zakładania i usuwania systemu należy profilaktycznie podać
antybiotyk.
Wywietl wicej postw z tematu



Strona 3 z 4 • Znaleziono 258 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  zastawka serca
Wywietlono wypowiedzi znalezione dla frazy: zastawka serca